Przejdź do głównej zawartości

NOWA PARTIA - STARE TWARZE. CO DALEJ Z PL2050?

       Kolejny kawałek Polski 2050 właśnie się odłamał. Polska 2050 przechodzi najcięższy kryzys w swojej krótkiej historii. W wyniku wewnętrznego buntu z ugrupowania odeszła grupa kluczowych polityków, ogłaszając powstanie nowego projektu pod nazwą Centrum. Czy to ostateczny koniec Polski 2050?
 

Źródło: wikimedia commons Jarosław Barański

Napięcia w partii, które narastały od wielu miesięcy, dzisiaj osiągnęły punkt krytyczny. Grupa parlamentarzystów, zmęczona sposobem sprawowania władzy w partii i spadającymi sondażami PL2050, zdecydowała się na radykalny krok. Z partii odeszło kilkunastu posłów, w tym postacie stanowiące dotychczas fundament struktur partyjnych.

Co dalej z dezerterami z Polski 2050?

Jako przywódcę rewolty wymienia się Paulinę Hennig-Kloskę (Klęskę). Politycy ci, dotychczas lojalni wobec Szymona Hołowni, otwarcie zakwestionowali strategię partii dowodzonej przez Pełczyńską-Nałęcz. Według kuluarowych informacji, bezpośrednim zapalnikiem był konflikt o kształt współpracy z Koalicją Obywatelską oraz marginalizacja części działaczy przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz.

Rebelianci nie zamierzali pozostawać w politycznej próżni. Jeszcze dziś ogłoszono powołanie nowego klubu parlamentarnego, który docelowo przekształci się w partię o nazwie Centrum.

Nazwa nie jest przypadkowa. Nowa formacja ma ambicję zagospodarować wyborców, którzy szukają rzeczowego profesjonalizmu zamiast moralizatorskiego tonu, o który coraz częściej oskarżano Hołownię oraz jego następczynię. Program Centrum ma opierać się na silnej współpracy z rządem oraz programie wolnościowym w kwestii gospodarki.

Sytuacja Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz

Dla Pełczyńskiej-Nałęcz to potężny cios. Utrata kilkunastu szabel w sejmie drastycznie osłabia jej pozycję negocjacyjną wewnątrz koalicji rządzącej. Minister, która dotychczas pozycjonowała się jako niezależna siła i próbowała stawiać się Premierowi, nagle stała się politycznym planktonem.

Z kolei Premier Donald Tusk, choć oficjalnie deklaruje chęć utrzymania stabilności rządu, zyskuje nowego, potencjalnie łatwiejszego partnera w postaci Centrum. Nowa partia prawdopodobnie będzie znacznie bardziej skłonna do popierania projektów Koalicji Obywatelskiej, co może oznaczać stopniowe wchłanianie politycznego centrum przez większego od siebie brata z Kancelarii Premiera.

Co dalej z Polską 2050?

Polska 2050 zapowiada walkę o przetrwanie i oczyszczenie szeregów, jednak eksperci są sceptyczni. Bez struktur terenowych, które odeszły wraz z liderami Centrum, i przy słabnącym efekcie "świeżości", partia może podzielić los takich formacji jak Nowoczesna czy Ruch Palikota.



Tekst nie ma na celu nikogo urazić.

Popularne posty z tego bloga

SAFE - ZAMACH NA NASZĄ SUWERENNOŚĆ

N a platformie „X” doszło do potyczki słownej między europosłem PIS Danielem Obajtkiem, a rzecznikiem rządu Adamem Szłapką.  Chodziło o to, czy w programie SAFE znajdują się kamienie milowe. Rzecznik Szłapka zarzucił Danielowi Obajtkowi kłamstwo. Co innego mówi nam jednak zawartość uzasadnienia rządowego projektu ustawy.     Źródło: wikimedia commons Belgijska prezydencja w Radzie UE 2024 bez zmian Politycy koalicji rządzącej przekonują, że Polska powinna wejść do programu SAFE. Uzasadniają to ogromem korzyści, jakie będą nas czekały po skorzystaniu z unijnych pieniędzy.  Unia nie może dać pieniędzy, bo ich nie ma!  No właśnie, ale skąd Unia Europejska będzie pozyskiwać te mistyczne fundusze? SAFE to zwyczajny dług, a nie bezzwrotna dotacja . UE weźmie kredyt w wysokości do 150 mld euro (czyli ok. 630 mld zł). Pieniądze te będą następnie przekazywane państwom członkowskim, które będą musiały go spłacić. Na Polskę miałoby przypaść 30 proc. całości budżetu, ...

WYGRANI I PRZEGRANI 2025 ROKU

       Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/137643065@N06       J ako, że każdy robi podsumowanie tego roku nie możemy być gorsi, a więc oto nasz ranking trzech największych wygranych i trzech największych przegranych roku 2025. Wygrani: Miejsce 1 - Karol Nawrocki      Ten wybór wydaje się być oczywisty, Karol Nawrocki został prezydentem mimo tego, że tych wyborów wygrać nie mógł. Ciągle afery w czasie kampanii i do tego kontrkandydat który był uważany za pewniaka do wygrania tych wyborów od 2020 r. Oczywiście można powiedzieć, że wygrał minimalną przewagą, ale jednak wygrał, a teraz nie dość, że sondaże wskazują na wzrost jego poparcia, to wyrasta nam on na nowego przywódcę polskiej prawicy. Miejsce 2 - Grzegorz Braun      Po wyjściu/wywaleniu z Konfederacji wszyscy myśleli, że to koniec Grzegorza Brauna w polskiej polityce i będzie on skazany na spoczywanie w okolicy 3%, a jednak wybory prezyde...

TOWARZYSZ WŁODEK

   Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/193098256@N08      W łodzimierz Czarzasty znów znalazł się w centrum politycznej burzy, tym razem po jednoznacznej odmowie poparcia Donalda Trumpa jako kandydata do Pokojowej Nagrody Nobla. Sprawa jest świeża, głośna i mocno symboliczna, bo dotyka nie tylko samego Trumpa, ale też stosunku polskiej lewicy do USA, globalnej polityki i aktualnego układu sił.      Po co to wszystko?      Czarzasty nie próbował kluczyć. Wprost stwierdził, że Donald Trump nie zasługuje na takie wyróżnienie i że nie widzi podstaw, by go w jakikolwiek sposób wspierać. Argumentacja była klasyczna dla lewicy: kontrowersyjna prezydentura, podważanie instytucji demokratycznych, konflikty międzynarodowe i styl polityki oparty na konfrontacji.      Formalnie wszystko się zgadza - Pokojowa Nagroda Nobla ma nagradzać działania na rzecz pokoju, dialogu i stabilizacji. Problem w tym, że w pol...