Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2026

ANDRZEJ POCZOBUT WOLNY

28 kwietnia 2026 roku Andrzej Poczobut przekroczył polsko-białoruską granicę jako wolny człowiek. Po ponad pięciu latach spędzonych w białoruskich więzieniach i koloniach karnych polski dziennikarz i działacz mniejszości polskiej wrócił do domu. Źródło: X / Donald Tusk przycięte  Kim jest Andrzej Poczobut?      Andrzej Poczobut jest dziennikarzem, działaczem mniejszości polskiej na Białorusi i więźniem politycznym. Od lat 90. związany jest ze Związkiem Polaków na Białorusi. Przez lata współpracował z polskimi mediami, relacjonując sytuację polityczną i społeczną w swoim kraju. Pracował w grodzieńskich gazetach „Pahonia", „Dień", „Miestnoje Wriemia", „Głos znad Niemna", a także w ogólnokrajowym niezależnym dzienniku „Narodnaja Wola". Był redaktorem naczelnym „Magazynu Polskiego na uchodźstwie" — pisma  Związku Polaków na Białorusi.       Za swoją działalność płacił wysoką cenę. Za krytyczne wypowiedzi pod adresem rządzącego od 1994 roku Ale...

POLACY ZJEDNOCZENI W WALCE Z RAKIEM

D ziewięć dni. Jedno małe mieszkanie  w Warszawie. I ponad ćwierć miliarda złotych zebranych na walkę z rakiem u dzieci. To, co zaczęło się od piosenki Bedoesa „Ciągle tutaj jestem (diss na raka)", przerodziło się w ogólnopolskie poruszenie i największą charytatywną akcję internetową w historii.   Źródło: YouTube Łatwogang / Bedoes "diss na raka" na prawie cytatu / logo Cancer Fighters DP Skąd się to wzięło?     Piotr „Łatwogang" Hancke, jeden z najbardziej znanych młodych influencerów w Polsce, przez 9 dni bez przerwy słuchał piosenki, którą raper Bedoes 2115 nagrał z Mają Mecan — 11-letnią podopieczną Fundacji Cancer Fighters, dziewczynką chorą na białaczkę limfoblastyczną.       Mechanizm był prosty: każde polubienie TikToka równało się jednej sekundzie transmisji. Nikt jednak nie przewidział, co z tego wyniknie.      Początkowo celem zbiórki było 500 tys. złotych — ta suma została osiągnięta błyskawicznie, a licznik bił dalej....

TRUMPOWSKIE HEREZJE

D onald Trump odkrył właśnie nowe powołanie. Po dekadach w biznesie nieruchomości, reality show i polityce, przyszedł czas na teologię. Objawienie przyszło, jak to zwykle bywa z objawieniami – przez media społecznościowe. Źródło: Shealeah Craighead DP + posty Donalda Trumpa z Truth Social  Zacznijmy od faktów. Papież Leon XIV pozwolił sobie na skandaliczne stwierdzenie, że zabijanie niewinnych dzieci jest złe. Pogląd ten, wyznawany przez zdecydowaną większość ludzkości od co najmniej kilku tysięcy lat, okazał się dla Donalda Trumpa czymś w rodzaju osobistego ataku. Prezydent odparł więc z właściwą sobie finezją dyplomatyczną: papież jest niewdzięczny, lubi przestępczość i generalnie nie nadaje się do swojej roboty. Ciekawe rozumowanie. Leon XIV jest zły, bo krytykuje przemoc. Logika ta otwiera fascynujące perspektywy interpretacyjne dla całego Kazania na Górze, ale nie zaprzątajmy tym głowy. Papież Trumpa Rzecz w tym, że Trump ma już kandydata na lepszego papieża.  Jest ...

ŁUKASZENKA GROZI POLSCE

A leksander Łukaszenka znów zabrał głos. I znów świat stanął przed tym samym, coraz bardziej przewidywalnym spektaklem: władca Białorusi grozi, zapewnia, ostrzega i uspokaja – wszystko w jednym zdaniu, przed kamerą Russia Today.       Źródło: wikimedia commons Biuro Wykonawcze Prezydenta Rosji CC 4.0 bez zmian  Tym razem przekaz był następujący: Białoruś nikogo nie zaatakuje. Ale jeśli ktoś zaatakuje Białoruś, to razem z Rosją odpowie "całością dostępnych środków". Sąsiedzi – Estonia, Łotwa, Litwa, Polska – niech się modlą, żeby do tego nie doszło. A przy okazji: armia jest gotowa do walki, bo kraj przygotowuje się do wojny. Ale Białoruś jest absolutnie przeciwna wojnie.       Łukaszenka jest mistrzem pewnego gatunku politycznej retoryki, który można by nazwać groźbą z klauzulą niewinności. Mechanizm jest prosty: najpierw kreślisz apokaliptyczny scenariusz odpowiedzi na agresję, potem zastrzegasz, że przecież do niczego nie dążysz. Słuchacz zostaje z o...

PLANETA JUŻ NIE PŁONIE

S iedemnastego kwietnia 2026 roku  Ostatnie Pokolenie ogłosiło sukces. Planeta ocalona. Misja wykonana.  Aktywiści chowają klej do kieszeni i kamizelki do szafy. Można by przyklasnąć, gdyby nie drobny szczegół: przez dwa lata przyklejali się do ulic, demolowali zabytki i blokowali drogi, a teraz twierdzą, że to właśnie dzięki nim rząd inwestuje w kolej. Brawo. Naprawdę brawo.   Zacznijmy od początku, bo warto przypomnieć sobie, z kim właściwie mieliśmy przez ostatnie lata do czynienia. Ostatnie Pokolenie to organizacja zbudowana na jednej, prostej narracji: świat się kończy, a wy nic nie robicie. Ta narracja ma swoją określoną funkcję — paraliżuje racjonalną dyskusję, bo kto ośmieli się krytykować ludzi "walczących o przetrwanie ludzkości"? To sprytny mechanizm. Jeśli wszystko podporządkowane jest katastrofie, to każdy środek staje się uzasadniony. Demolowanie pomników? Uzasadnione. Blokowanie ambulansów na Wisłostradzie? Uzasadnione. Malowanie farbą zabytków? Koniecz...

ŚMIECIOWY INTERES

B ohater z Krakowa. Zapytają  Państwo: kto to taki, że zasłużył sobie na takie miano? Otóż tym „bohaterem” jest 15-latek, który na ten tytuł zapracował…  zbierając butelki.  Bohaterem dziecko zostało okrzyknięte przez Pulinę Hennig-Kloskę (Klęskę), więc tym bardziej jest to powód do dumy. Szkolnych kolegów z pewnością już zżera zazdrość.   Bohaterski czyn A ileż to tych butelek zebrał ów chłopak, że rządowa ELITA zwie go bohaterem? 3388 butelek, co przełożyło się na 1700 złotych.  Ze łzami wzruszenia w oczach  możemy wspominać czasy, kiedy widząc człowieka grzebiącego w śmietniku, wiedzieliśmy, że to śmieciarz. Dziś nazwanie go w ten sposób to obelga - teraz może być to równie dobrze bohater narodowy. Złodziejski system Wracając jednak do kwestii systemu kaucyjnego jako takiego, to fascynuje mnie postawa ludzi, którzy twierdzą, że oni to się cieszą, że system został wprowadzony, bo wcześniej to butelki plastikowe wyrzucali do śmietnika, a teraz mog...

KONIEC ORBANA NA WĘGRZECH

P o szesnastu latach nieprzerwanych rządów Viktora Orbána Węgry stoją przed historycznym przełomem. Niedzielne wybory parlamentarne przyniosły druzgocącą porażkę partii Fidesz i spektakularne zwycięstwo opozycyjnej partii  TISZA  pod przywództwem  Pétera Magyara.       Wyniki: miażdżące zwycięstwo TISZA      Po przeliczeniu niemal 99 proc. głosów TISZA uzyskała 53,07 proc . poparcia, podczas gdy rządzący Fidesz zebrał jedynie 38,43 proc . głosów. Trzecie miejsce zajęło skrajnie prawicowe ugrupowanie Mi Hazánk z wynikiem 5,83 proc.         W przeliczeniu na mandaty oznacza to, że partia Pétera Magyara zdobędzie 138 miejsc w 199-osobowym parlamencie, a Fidesz jedynie 55 . Wynik ten przekracza próg większości konstytucyjnej , który wynosi 133 mandaty. Daje to TISZY realną możliwość zmiany konstytucji i rewizji ustaw przyjętych przez Orbána w ciągu ostatnich szesnastu lat. Rekordowa frekwencja      Węgrzy ...

16 ROCZNICA KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ

B rzoza. Mgła. Cisza, którą przerwał huk, a potem znowu cisza – tym razem wieczna. Szesnaście lat temu  o godzinie 8:41  czasu lokalnego  samolot Tu-154M rozbił się w pobliżu Smoleńska, zabierając ze sobą 96 osób . Byli wśród nich Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński wraz z małżonką Marią, Szef Sztabu Generalnego WP, dowódcy wszystkich rodzajów sił zbrojnych, parlamentarzyści, duchowni, działacze społeczni i historycy. Delegacja leciała na uroczystości upamiętniające zbrodnię katyńską – mordowanie polskich oficerów przez NKWD siedemdziesiąt lat wcześniej. Los zakreślił koło z brutalną precyzją.   Katyń w tle Symbolika tej tragedii jest niemal nieznośna w swej wymowie. Polska delegacja zmierzała oddać hołd ofiarom Katynia – miejsca, gdzie w 1940 roku sowiecki aparat bezpieczeństwa zamordował ponad 22 tysiące polskich obywateli: oficerów, lekarzy, inżynierów, prawników – elitę II Rzeczypospolitej. Teraz, w drodze do tego samego lasu, kolejne pokolenie p...

„KULTURA” „PRAWDZIWIE” „WYSOKA”

M yśląc o wybitnych polskich literatach, przychodzą nam do głowy takie nazwiska jak: Mickiewicz, Słowacki, Norwid, Sienkiewicz, Kochanowski… Giną oni jednak w cieniu prawdziwego tuza polskiej kultury:  Jasia Kapeli . Sztuka Jasia jest powszechnie znana i szanowana, za co autor otrzymał   stypendium od Ministerstwa Kultury w wysokości 60 tyś. złotych . Mogą państwo powiedzieć, że to całkiem fajna sumka - może dla państwa w tym i dla mnie tak, ale dla takiego WYBITNEGO artysty to przecież nic - jego twórczość jest warta znacznie więcej.   Źródło: wikimedia commons Prezydencja Polski w Radzie UE 2025 DP zmieniono przy użyciu AI i dodano twarz ze zdjęcia wikimedia commons Adrian Tync CC 4.0 Przykłady sztuki WYBITNEJ Dlaczego jest warta dużo więcej? Proszę bardzo, oto ona:  „ Spier *** baby, to nie są wasze sprawy, to nie są wasze sprawy, tu trzeba dzieci płodzić, a nie wam życie słodzić. Wy worki na spermę, inkubatory bierne, spier*** do roboty, płodzić nowe istoty. ...

WALKA NA ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE

P iękny to czas, gdy politycy, ku poklaskom mediów, składają nam - obywatelom, najserdeczniejsze życzenia wszystkiego, co najlepsze. Szkoda tylko, że ich dobroć na życzeniach się kończy. Według tradycji  to w wigilię Bożego Narodzenia zwierzęta przemawiają ludzkim głosem, tym razem jednak, za sprawą internetowych życzeń Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego, stało się to także w święta Wielkanocy. Źródło: wikimedia commons Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej cc3.0 Kancelaria Prezesa Rady Ministrów RP cc3.0 zrobiono kolaż z dwóch zdjęć i przerobiono w AI   Życzenia Donalda Tuska Premier tak rozpoczął swoje życzenia: "Dziwny jest ten świat". – Słowa słynnej piosenki Niemena mogą być mottem dla czasów, w których żyjemy” – stwierdził.   "Już za chwilę, przy świątecznych stołach, będziemy komentować zaniepokojeni, czasem wręcz zaskoczeni, kolejne zdarzenia, które potwierdzają aktualność tych słów". „Bo rzeczywiście, każdy dzień przynosi now...