Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2026

PIERWSZY TAKI PREZYDENT

B ył zaledwie 69. dzień prezydentury Ronalda Reagana. Tego wiosennego popołudnia,  30 marca 1981 roku,  lekko zachmurzone niebo nad Waszyngtonem nie zwiastowało niczego dramatycznego. A jednak w ciągu kilku sekund świat stanął w obliczu scenariusza, który mógł zmienić historię Stanów Zjednoczonych i całej zimnej wojny. Źródło: DP   Ameryka w 1981 roku        Ronald Reagan objął urząd prezydenta  20 stycznia 1981 roku  z mandatem do głębokich zmian. Były aktor i gubernator Kalifornii wygrał wybory, obiecując walkę z inflacją, obniżenie podatków i twardą postawę wobec Związku Radzieckiego. Kraj był zmęczony latami stagflacji, kryzysu irańskiego i poczucia słabości na arenie międzynarodowej.     Reagan był niezwykle popularny — charyzmatyczny, optymistyczny, nazywany “Wielkim Komunikatorem”. Nikt nie przewidywał, że jego pierwsza wiosna w Białym Domu zakończy się na sali operacyjnej. Sprawca - John Hinckley Jr.     ...

DOKĄD NOCĄ TUPTA ŻUK

A nna Maria Żukowska, przewodnicząca klubu Lewicy w Sejmie, jest — jeśli wierzyć jej własnym deklaracjom, człowiekiem niestrudzonym. Tytanem pracy.  W roku 2025 posłanka ta przemierzyła bowiem, zgodnie z rozliczeniami poselskimi, ponad 33 tysiące kilometrów w celach służbowych. To znaczy — średnio 90 kilometrów dziennie. Każdego dnia. W soboty, niedziele, święta, Boże Narodzenie i Wielkanoc włącznie. Rok w rok, kilometr w kilometr, przez okrągłe 365 dni.      Za tę niezmordowaną aktywność ruchową podatnik zapłacił Żukowskiej 38 tysięcy 181 złotych i 95 groszy. Grosz był zapewne symboliczny — żeby nikt nie pomyślał, że zaokrąglono w górę. SIEDEM BIUR I ŻADNEGO SAMOCHODU      Tu zaczyna się część, którą można by zatytułować „Zagadka Sfinksa, wersja sejmowa”. Otóż posłanka, która przejechała tyle kilometrów co przeciętny przedstawiciel handlowy w intensywnym roku pracy, nie posiadała w 2025 roku samochodu . Przynajmniej według oświadczenia majątkowego...

KIERWIŃSKI DO DYMISJI !

M ichał Rachoń, Tomasz Sakiewicz, Jarosław Kaczyński i Karol Nawrocki – tych panów w ostatnich dniach łączy jedno: ciągłe wizyty służb, które – według premiera Donalda Tuska – padły ofiarą „telefonicznych prowokacji”.        „Działania prowokacyjne są wymierzone w bezpieczeństwo państwa.  W nas wszystkich”  – napisał Donald Tusk w serwisie „X”.      Zacznijmy od wejścia do Michała Rachonia. Jaki był powód interwencji? Mężczyzna w pasie szahida w łazience jednego z dziennikarzy największej prawicowej telewizji w Polsce. Kolejne wejście – tym razem do Tomasza Sakiewicza. Powód? Zgłoszenie, że dziecko próbuje odebrać sobie życie.      Następnie służby pojawiają się u Jarosława Kaczyńskiego. Dlaczego? Zawiadomienie o podłożeniu ładunków wybuchowych w jego ogrodzie . I wreszcie wejście do mieszkania prezydenta Karola Nawrockiego. Z jakiego powodu? Zgłoszenie pożaru . Każda z tych spraw, zupełnym przypadkiem, dotyczy kogoś z opozycj...

MAKE OUR ARMY GREAT AGAIN

W nocy z czwartku na piątek, na swojej platformie Truth Social, Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe 5000 żołnierzy.   Prezydent USA powiązał tę decyzję wprost z wyborem Karola Nawrockiego, „którego z dumą poparł” i z relacjami łączącymi go z nowym gospodarzem Pałacu Prezydenckiego.  Słowa Trumpa natychmiast wywołały pytania o rzeczywisty charakter tej decyzji. Kilka dni wcześniej siły lądowe USA niespodziewanie wstrzymały planowaną rotację ponad 4 tysięcy żołnierzy brygady pancernej, która miała zostać rozmieszczona w Polsce.  Co więcej, 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tysięcy żołnierzy z Niemiec   jako część szerszego cięcia amerykańskiej obecności wojskowej w Europie. I właśnie na tym tle pojawia się trumpowski wpis o “dodatkowych” pięciu tysiącach. To nie jest złośliwość pod adresem Ameryki. To po prostu opis rzeczywistości. Nie wiadomo, czy zapowiedziane przez Trumpa “dodatkowe” 5 tysięcy wojskowych oz...

MAPA ZALANA ŻURKIEM

W aldemar Żurek, szef resortu sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej, człowiek, który dzierży w swych rękach majestat państwowego prawa, stanął przed mikrofonem Polsatu i oznajmił światu, że zamierza złożyć wniosek o ekstradycję Zbigniewa Ziobry. Brawo! Jest tylko jeden drobny problem — minister nie wie, skąd go ekstradować.   Geografia się czasami przydaje     Nie jest to, przyznam, sytuacja, z którą prawo międzynarodowe spotyka się na co dzień. Zazwyczaj w procedurze ekstradycyjnej zakłada się, że strona wnioskująca wie przynajmniej w przybliżeniu, na którym kontynencie przebywa osoba ścigana. Żurek poszedł dalej — wie, że to Ameryka. Konkretniej: Stany Zjednoczone. Jeszcze konkretniej: być może Waszyngton. A może stan Waszyngton. A może inne z osiemdziesięciu kilku miejsc w tym rozległym kraju, które jakiś sentymentalny pionier postanowił nazwać imieniem Ojca Założycieli.      Dociekliwy dziennikarz Fijołek, wykonując swą pracę z godną podziwu cierpl...

HOMO ZWIĄZKI PROSTO Z NIEMIEC

P olska Konstytucja, zawiera w artykule 18 zdanie, które przez ćwierć wieku wydawało się wyjątkowo klarowne: „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej." Zdanie proste.        Okazuje się jednak, że obecny rząd dysponuje narzędziami hermeneutycznymi niedostępnymi zwykłemu obywatelowi. Bo skoro Trybunał Sprawiedliwości UE orzeka, a Komisja Europejska naciska, to artykuł 18 staje się nagle tekstem „otwartym na interpretację".  Konstytucja á la carte       Premier Tusk przez lata krzyczał, że PiS łamie Konstytucję. Hasło nośne i skuteczne wyborczo. Dziś jego rząd podchodzi do ustawy zasadniczej z podobną swobodą, co sommelier do karty win: bierze to, co pasuje do dania, resztę zostawia.      Artykuł 18 nie jest przepisem programowym, nie jest pobożnym życzeniem ani zapisem folklorystycznym. Jest normą konstytucyjną. Twardą. Taką samą j...

KUKŁA POLSKIEJ ARMII

S ławomir Mentzen nazwał gen. Wiesława Kukułę „człowiekiem nienormalnym” i się zaczęło: krzyki, wrzaski, jęki, stęki, a między nimi uleciała cała istota sprawy. Główną tezą, jaką postawił Sławomir Mentzen, jest to, że Polska nie jest gotowa na wojnę — i to jest teza jak najbardziej prawdziwa, szkoda tylko, że niesłyszana. Mentzen, jako główny zarzut wobec gen. Kukuły, przedstawiał jego wypowiedź z września 2025 roku, kiedy to zza naszej wschodniej granicy nadleciały drony z taśmy i sklejki. Wtedy to Wiesław Kukuła powiedział, że będzie do nich strzelał, nie patrząc na koszty, jeżeli tylko miałoby to uratować czyjeś życie. Lider Konfederacji zarzucił mu wtedy, że nie ma on absolutnie żadnego pojęcia o ekonomii wojny. W obronie  gen. Wiesława Kukuły Jest w tym trochę racji, ale tylko wtedy, kiedy mówimy o pełnoskalowym konflikcie. We wrześniu mieliśmy sytuację nadzwyczajną, która nigdy wcześniej nie miała miejsca, więc i nasze wojsko nie wiedziało, jak zareagować. Nie wiedzie...

BEZKRĘGOWCE Z PSL

K arol Nawrocki w dniu 3 maja, z okazji Święta Konstytucji, postanowił wywiązać się ze swojej obietnicy i powołał radę, która ma działać na rzecz stworzenie nowej konstytucji. Stanowisko koalicji rządzącej Okazji tej nie mógł przegapić obóz rządzący. Wśród okrzyków oburzenia, że skład tej rady jest w stu procentach pisowski, wyróżnił się jeden nieśmiały okrzyk - okrzyk ministra obrony Władysława Kosiniaka Kamysza . Zaproponował on, by wpisać do polskiej konstytucji członkostwo Polski w Unii Europejskiej. Nie jest on pierwszym „oświeconym”, który proponuje takie absurdalne rozwiązanie. Przed ministrem dwojga nazwisk z taką propozycją wyszedł prezydent pożal się Boże Duda , który na fali swoich umizgów do lewego elektoratu, na stałe pożegnał się ze zdrowym rozsądkiem i zaproponował to samo, co proponuje teraz minister obrony. Nowy PSL Wracając jednak do ministra Kosiniaka-Kamysza. To, że PSL już dawno porzucił swoje ludowe korzenie, nie ulega żadnej wątpliwości, szokujące jest jed...

PAN KORESPONDENT Z USA

K orespondent Telewizji Republika w Stanach Zjednoczonych — nie, nie chodzi tu bynajmniej o Wojciecha Cejrowskiego. Tę zaszczytną funkcję będzie zajmował nie kto inny, jak Zbigniew Ziobro.      Wraz z przegranymi przez Viktora Orbána wyborami na Węgrzech przegrał też Zbigniew Ziobro, który musiał szukać swojego nowego miejsca na ziemi — padło na Stany Zjednoczone.      Minister Waldemar Żurek zapowiada, że Polska będzie się domagać od USA ekstradycji . Oczywiście na nic się to zda, bo nawet jeśli w ministerstwie znalazłby się ktoś, kto taki wniosek umiejętnie napisze, to przecież i tak nikt sobie z tego nic nie zrobi.   Istota sprawy     A może to i lepiej. Przecież z punktu widzenia Koalicji Obywatelskiej nie chodzi wcale o to, by Ziobrę złapać, tylko żeby go gonić . Im dłużej były minister sprawiedliwości będzie uciekał, tym bardziej ucierpi na tym PiS, a wzmocni się Platforma. Każde kolejne zdjęcie czy film przedstawiający Zbigniewa Ziobrę...

SAFE PODPISANY, KONSTYTUCJA ZŁAMANA

  A rtykuł 89 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej: „Ratyfikacja przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej i jej wypowiedzenie wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, jeżeli umowa dotyczy: […] 4) znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym, […] 3. Zasady oraz tryb zawierania, ratyfikowania i wypowiadania umów międzynarodowych określa ustawa.” – te wszystkie przepisy Konstytucji RP zostały dziś pogwałcone przez szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra finansów Andrzeja Domańskiego oraz kilku innych popleczników Donalda Tuska.      Ten oburzający akt, którego dopuścili się ministrowie polskiego rządu, tyczy się podpisania umowy z Unią Europejską na zaciągnięcie pożyczki SAFE.      Kredyt ten został podpisany mimo braku ustawy i podpisu prezydenta, a więc w sposób oczywisty mamy tu do czynienia ze złamaniem m.in. art. 89 Konstytucji. To, czego dziś dopuściły się osoby podpisujące tę umowę, jest jednoznaczne z prośbą o posta...