Przejdź do głównej zawartości

HOMO ZWIĄZKI PROSTO Z NIEMIEC

Polska Konstytucja, zawiera w artykule 18 zdanie, które przez ćwierć wieku wydawało się wyjątkowo klarowne: „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej."
Zdanie proste. 
 
Źródło: AI/Chat GPT 

   Okazuje się jednak, że obecny rząd dysponuje narzędziami hermeneutycznymi niedostępnymi zwykłemu obywatelowi. Bo skoro Trybunał Sprawiedliwości UE orzeka, a Komisja Europejska naciska, to artykuł 18 staje się nagle tekstem „otwartym na interpretację". 

Konstytucja á la carte
 
   Premier Tusk przez lata krzyczał, że PiS łamie Konstytucję. Hasło nośne i skuteczne wyborczo. Dziś jego rząd podchodzi do ustawy zasadniczej z podobną swobodą, co sommelier do karty win: bierze to, co pasuje do dania, resztę zostawia.

    Artykuł 18 nie jest przepisem programowym, nie jest pobożnym życzeniem ani zapisem folklorystycznym. Jest normą konstytucyjną. Twardą. Taką samą jak wolność słowa czy prawo do sądu. Konstytucji nie zmienia się wyrokiem unijnego trybunału ani komunikatem z Brukseli. Zmienia się ją, jeśli w ogóle, przez referendum lub większość dwóch trzecich Sejmu. Tego jednak nikt nie chce robić. Bo po co, skoro można jej po prostu nie przestrzegać.

Bruksela wie lepiej

    Unia Europejska jest projektem, który Polska weszła jako suwerenne państwo — z własną konstytucją, własnym porządkiem prawnym i własną definicją małżeństwa. Traktaty akcesyjne nie zawierały punktu „w zamian cedujecie prawo rodzinne". Prawo rodzinne pozostaje w kompetencjach państw członkowskich — co potwierdzają same traktaty.
 
   A jednak Komisja Europejska potrafi być zadziwiająco elastyczna w kwestii tego, co należy do jej kompetencji, a co nie. Gdy chodzi o budżet — kompetencje szerokie. Gdy chodzi o praworządność — kompetencje szerokie. Gdy chodzi o redefinicję małżeństwa przez tylne drzwi orzecznictwa — też jakoś się znajdzie podstawa prawna.

Konstytucję można zmienić

    Czy „proeuropejskość" jest dziś nową formą nadrzędności — tym razem nie partii, lecz Brukseli, nad polskim prawem?

    Jeśli artykuł 18 Konstytucji przeszkadza — zmieńcie go. Uczciwie, z debatą, przez referendum. Przekonajcie Polaków. Może się uda, może nie, ale taka jest demokracja. Konstytucja nie jest bufetem śniadaniowym, z którego bierze się tylko to, co smaczne.



Tekst nie ma na celu nikogo urazić.


Popularne posty z tego bloga

SAFE - ZAMACH NA NASZĄ SUWERENNOŚĆ

N a platformie „X” doszło do potyczki słownej między europosłem PIS Danielem Obajtkiem, a rzecznikiem rządu Adamem Szłapką.  Chodziło o to, czy w programie SAFE znajdują się kamienie milowe. Rzecznik Szłapka zarzucił Danielowi Obajtkowi kłamstwo. Co innego mówi nam jednak zawartość uzasadnienia rządowego projektu ustawy.     Źródło: wikimedia commons Belgijska prezydencja w Radzie UE 2024 bez zmian Politycy koalicji rządzącej przekonują, że Polska powinna wejść do programu SAFE. Uzasadniają to ogromem korzyści, jakie będą nas czekały po skorzystaniu z unijnych pieniędzy.  Unia nie może dać pieniędzy, bo ich nie ma!  No właśnie, ale skąd Unia Europejska będzie pozyskiwać te mistyczne fundusze? SAFE to zwyczajny dług, a nie bezzwrotna dotacja . UE weźmie kredyt w wysokości do 150 mld euro (czyli ok. 630 mld zł). Pieniądze te będą następnie przekazywane państwom członkowskim, które będą musiały go spłacić. Na Polskę miałoby przypaść 30 proc. całości budżetu, ...

WYGRANI I PRZEGRANI 2025 ROKU

       Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/137643065@N06       J ako, że każdy robi podsumowanie tego roku nie możemy być gorsi, a więc oto nasz ranking trzech największych wygranych i trzech największych przegranych roku 2025. Wygrani: Miejsce 1 - Karol Nawrocki      Ten wybór wydaje się być oczywisty, Karol Nawrocki został prezydentem mimo tego, że tych wyborów wygrać nie mógł. Ciągle afery w czasie kampanii i do tego kontrkandydat który był uważany za pewniaka do wygrania tych wyborów od 2020 r. Oczywiście można powiedzieć, że wygrał minimalną przewagą, ale jednak wygrał, a teraz nie dość, że sondaże wskazują na wzrost jego poparcia, to wyrasta nam on na nowego przywódcę polskiej prawicy. Miejsce 2 - Grzegorz Braun      Po wyjściu/wywaleniu z Konfederacji wszyscy myśleli, że to koniec Grzegorza Brauna w polskiej polityce i będzie on skazany na spoczywanie w okolicy 3%, a jednak wybory prezyde...

TOWARZYSZ WŁODEK

   Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/193098256@N08      W łodzimierz Czarzasty znów znalazł się w centrum politycznej burzy, tym razem po jednoznacznej odmowie poparcia Donalda Trumpa jako kandydata do Pokojowej Nagrody Nobla. Sprawa jest świeża, głośna i mocno symboliczna, bo dotyka nie tylko samego Trumpa, ale też stosunku polskiej lewicy do USA, globalnej polityki i aktualnego układu sił.      Po co to wszystko?      Czarzasty nie próbował kluczyć. Wprost stwierdził, że Donald Trump nie zasługuje na takie wyróżnienie i że nie widzi podstaw, by go w jakikolwiek sposób wspierać. Argumentacja była klasyczna dla lewicy: kontrowersyjna prezydentura, podważanie instytucji demokratycznych, konflikty międzynarodowe i styl polityki oparty na konfrontacji.      Formalnie wszystko się zgadza - Pokojowa Nagroda Nobla ma nagradzać działania na rzecz pokoju, dialogu i stabilizacji. Problem w tym, że w pol...