Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2026

EKSHUMACJE DROGĄ DO PRAWDY I POKOJU

T rwające od połowy lipca prace ekshumacyjne w dawnych wołyńskich wsiach Ostrówki i Wola Ostrowiecka przynoszą wstrząsające ustalenia. Jak poinformował zastępca prezesa IPN Karol Polejowski, wśród dotąd wydobytych szczątków dzieci stanowią aż 30-40 procent wszystkich ofiar – odsetek, który sam badacz określił jako porażająco wysoki. Dokładne dane będą znane dopiero po zakończeniu badań antropologicznych.      Prace ruszyły 13 lipca i mają potrwać do 7 sierpnia 2026 roku. Prowadzi je interdyscyplinarny zespół IPN wraz z ukraińską firmą “Wołyńskie Starożytności” oraz ekspertami Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu. Badania obejmują trzy miejsca pochówku: zbiorową mogiłę na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej , miejsce przy fundamentach dawnej szkoły w Ostrówkach oraz pojedynczy grób naprzeciw tamtejszego cmentarza. Niedawno rozpoczęto też eksplorację trzeciej lokalizacji, tzw. “Białego Młyna”.      Po dwóch tygodniach prac...

SPÓR O SMOLEŃSK NADAL ŻYWY (TYLKO W PiS)

N a antenie TV Republika doszło do spotkania, które w zamiarze prowadzącego, Kłeczka, miało być spotkaniem pojednawczym między PiS a wyrzuconą z tej partii grupą zjednoczoną wokół Mateusza Morawieckiego. PiS jako swojego przedstawiciela wystawiło Jacka Kurskiego , a Rozwój Plus MM – Roberta Gontarza . Panowie w poszukiwaniu porozumienia skonfrontowali się w sprawie fundamentalnej, a mianowicie – katastrofy smoleńskiej. Katastrofa smoleńska to, oczywiście, wielka tragedia, ale tragedia, która nie grzeje już nikogo oprócz betonu PiS-u i, jak widać, także członków tej partii. Panowie skutecznie się pokłócili, a Jacek Kurski przypomniał nam, jak obrzydliwych metod propagandy używał w czasach swojego szefowania w TVP, budując ciąg logiczny, którym chciał zdyskredytować Mateusza Morawieckiego w oczach wyborców PiS-u. Wywód wyglądał tak: Nad zwłokami Lecha Kaczyńskiego Tusk ściskał się z Putinem tymi samymi rękami, którymi miesiąc wcześniej wręczał nominację Morawieckiemu. Przyznają Pańs...

ROZŁAM W PiS

W wydanym we wtorek oświadczeniu Mateusz Morawiecki zapewniał o swojej lojalności wobec PiS-u. Mówił, że nie jest po to, by dzielić, ale po to, by budować szeroką prawicę – prawicę, w której Przemysław Czarnek miałby być tym, który mówi do twardego elektoratu PiS, a Mateusz Morawiecki miałby przekonywać do głosowania na PiS przedsiębiorców i ludzi o centrowych poglądach politycznych.      Były premier mówił dużo o osiągnięciach rządów PiS, pochwalił Beatę Szydło , Jarosława Kaczyńskiego , no i oczywiście siebie , wspominając z dumą, że sześć lat jego szefowania rządowi doprowadziło Polskę w miejsce, gdzie jest najbogatsza w swojej historii.      Jak zwykle jednak zabrakło jednego, ale bardzo ważnego słowa. Słowa: „Przepraszam” . Przepraszam za to, co zrobiłem źle, w wielu sprawach się pomyliłem i przyjmuję na siebie tę odpowiedzialność. Błędy, które popełniłem, uczyniły mnie silniejszym i jestem w stanie je naprawić. Takich słów nie usłyszeliśmy. W długim...

KONIEC DARMOWYCH LEKÓW DLA EMERYTÓW - I DOBRZE

R ząd Donalda Tuska, ustami minister Sobierańskiej-Grendy, przekazał, że zamierza uciąć finansowanie z budżetu państwa niektórych leków. Decyzja ta miałaby przynieść budżetowi państwa oszczędności rzędu od 0,5 do 2 mld złotych. Mówimy tutaj o lekach, które mimo że mają swój tańszy zamiennik zawierający tę samą substancję czynną są nadal refundowane, choć różnica w ich cenie sięga nawet sześciokrotności. Oznacza to, że mając do wyboru dwa leki o takim samym lub zbliżonym składzie, z których jeden kosztuje np. 300 zł, a drugi 50 zł, ten droższy nie będzie już podlegał refundacji. Jeśli jednak pacjent zdecyduje, że woli zażywać lek droższy, będzie on podlegał refundacji w taki sposób, że od jego ceny odejmie się cenę tańszego zamiennika, a różnicę pacjent będzie musiał dopłacić. Wracając do wcześniejszego przykładu: jeśli pacjent zechce kupić lek za 300 zł, zapłaci 250 zł. Rząd w końcu zrobił coś dobrego. Czy to dobry pomysł? Oczywiście, że tak. Nie ma powodu, dla którego państwo - ...

RÓWNOŚĆ ZGARBIONA

P ani ministrzyca od równości, Kotula , w rozmowie z Piotrem Witwickim w Polsat News rozbłysła swym intelektem i na pytanie o zrównanie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn odparła, że będzie to niesprawiedliwe, bo kobiety zajmują się domem. Europejskie absurdy i wzorce Pani Kotula w swojej szaleńczej walce o równość kieruje się powszechnie przyjętą w Unii Europejskiej – za sprawą Karty Praw Podstawowych – zasadą: „zapewnienie pełnej równości obu płci nie wyklucza uprzywilejowania jednej z nich”. Zostając jeszcze przy temacie Unii: Lewica tak lubi powoływać się na kraje Zachodu jako na wzór. Mówi o prawie aborcyjnym – podaje za wzór kraje Zachodu; mówi o prawach osób homoseksualnych – podaje za wzór kraje Zachodu. Czemu więc nie robi tego samego w kwestii wieku emerytalnego? Hiszpania, Węgry, Portugalia, Irlandia – we wszystkich tych krajach 65 lat obowiązuje dla kobiet i mężczyzn. Holandia, Belgia – 66 lat dla obu płci. Niemcy, Dania, Szwecja – 67 lat dla obu płci. Wy w...

ZAMIENIŁ PREZES SIEKIERKĘ NA KLUCZ

P rezes Kaczyński, budując swoją szeroką prawicową koalicję, sięga po najgrubsze działa – zawarł pakt senacki z Markiem Wochem .      Tak, tym samym Markiem Wochem, którego wszyscy zapamiętali z kampanii wyborczej jako gościa, który w spocie wyborczym klęczał przy kiblu i mówił, że jest hydraulikiem, a podczas debat dumnie wymachiwał kluczem francuskim. Czy to jest nowa jakość na polskiej prawicy?      Zastanawiający jest dla mnie jednak ciągle jeden fakt: po co? Po co PiS-owi Marek Woch? Sposobem na eksperta      Mogą się państwo dziwić i zadawać pytania nie tylko „po co”, ale też „kiedy” – kiedy Marek Woch pojawił się w okolicach PiS-u? Dla osoby, która nie interesuje się na co dzień polskimi mediami i ogląda jedynie wieczorne programy informacyjne, może to być bardzo zastanawiające. Jeśli jednak ktoś od dłuższego czasu bacznie obserwował działanie TV Republika, z pewnością zauważył, że Marek Woch w swojej koszuli z napisem „Bezpartyjni Sa...

KOSTNICA OBYWATELSKA

P o głośnym wywiadzie dr. Emila Jędrzejewskiego w Kanale Zero, w którym po raz pierwszy poruszono kwestię tego, że na SOR-ze w Szpitalu Południowym w Warszawie pacjenci mieli ginąć z powodu niekompetencji lekarzy , nastąpiło wielkie poruszenie i wrzawa – że dr Jędrzejewski jest świadkiem niewiarygodnym (jak zresztą sam pisał premier Tusk, jeszcze przed właściwym przesłuchaniem świadka), a w dodatku pewnie jest w zmowie z prawicą. W ostatnich dniach Zero.pl po raz kolejny dostarczyło nam sowitej dawki przykładów szpitalnej patologii. Mimo że prokuratura twierdziła, iż nie ma nagrań z Warszawskiego Szpitala Południowego, redakcja KZ dotarła do kilkudziesięciu godzin nagrań ze szpitalnego prosektorium. Przedstawiamy je w formie zapisu: technik sekcyjny :  Cześć. szef prosektorium :  Siemano. technik sekcyjny :  Kamila jeszcze nie ma? szef prosektorium :  Nie ma. technik sekcyjny :  To weź wydrukuj wszystkie dokumenty, bo nie ma tu żadnych. szef prosektorium : ...

UE BĘDZIE NAS INWIGILOWAĆ

9 lipca w Parlamencie Europejskim przegłosowano przedłużenie okresu obowiązywania tzw. Chat Control 1.0. Projekt ten, pod płaszczykiem rzekomej troski o bezpieczeństwo naszych dzieci i przeciwdziałania pedofilii, wprost ingeruje w naszą prywatność. Chat Control to mechanizm, który pozwala wielkim firmom technologicznym, takim jak Meta czy Google, na sprawdzanie naszych prywatnych wiadomości (wyłączając WhatsApp i Signal) . Tak, Unia Europejska właśnie zezwoliła na dalszą inwigilację obywateli! Organizacja, która podaje się za obrońcę demokracji i osiągnięć cywilizacji zachodniej, podważa, a wręcz zwalcza, największe osiągnięcie tej cywilizacji, czyli wolność obywatela. Unia Europejska , która tak dzielnie zwalcza putinowską Rosję i Chiny , wprowadza przepisy, które równie dobrze mogłyby obowiązywać w krajach totalitarnych i doskonale wpisałyby się w ich charakter. Kolejna kwestia to upór, z jakim eurokraci forsowali ten projekt. Wcześniejsze głosowania nie pozwalały na jego uch...

KRWAWI SĄSIEDZI

R zeź wołyńska to jedno z najbardziej dramatycznych i wciąż budzących emocje wydarzeń w historii stosunków polsko-ukraińskich. Mianem tym określa się falę masowych mordów dokonanych na ludności polskiej na Wołyniu (a później także w Galicji Wschodniej) przez oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Wydarzenia te do dziś stanowią jeden z najbardziej wrażliwych punktów w relacjach między Polską a Ukrainą. Tło historyczne Wołyń przed wojną wchodził w skład II Rzeczypospolitej i zamieszkiwała go ludność wielonarodowa – Ukraińcy stanowili większość, obok nich mieszkali Polacy, Żydzi oraz mniejszości niemiecka i czeska. Relacje polsko-ukraińskie były napięte już w okresie międzywojennym, m.in. za sprawą polityki polonizacyjnej, sporów o ziemię oraz aspiracji niepodległościowych Ukraińców, które nie znajdowały akceptacji ze strony państwa polskiego. Wybuch II wojny światowej, sowiecka okupacja Kresów Wschodnich (1939–1941), a następnie okupacja niemiecka (od 1941 r.) doprowadziły do ...

TYLKO BIEDRONKA NIE MA OGONKA

9 lipca, na dwa dni przed 83. rocznicą „Krwawej Niedzieli” (11 lipca 1943 roku – kulminacji masowych mordów ukraińskich nacjonalistów wymierzonych w Polaków), Robert Biedroń, europoseł Lewicy, skomentował na platformie X wystąpienie Ewy Zajączkowskiej-Hernik w Parlamencie Europejskim , podczas którego posłanka podarła flagę UPA . Napisał:  „Rozumiem, dlaczego podarła tę flagę. UPA, oprócz zabijania Polaków, walczyła też z ruskimi Sowietami. Putin musi być z niej dumny”. Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy Lewica, przedstawiająca się jako partia kochająca ludzi, nie okazuje szacunku tym, którzy odeszli. Wystarczy przypomnieć słowa poseł Anny Marii Żukowskiej , która 25 lutego 2025 roku na antenie TVN24, podczas dyskusji o ekshumacjach, nazwała ofiary rzezi wołyńskiej „starymi trupami”. Walka o dobro kobiet Wróćmy jednak do głównego bohatera tego tekstu. Podczas „Kongresu Zero” odbyła się debata Krzysztofa Stanowskiego z Robertem Mazurkiem . Jej formuła polegała na tym, że u...

ORLA PADLINA

P o 321 latach formuła Orderu Orła Białego się wyczerpała. Najwyższe polskie  odznaczenie, rozdawane konsekwentnie na przestrzeni lat na lewo i prawo, nie  znaczy już nic, a na dodatek, za sprawą prezydenta Ukrainy Wołodymyra  Zełenskiego, kojarzy się polskiemu społeczeństwu jak najgorzej.        „Dlatego jeśli uznamy, że ten szczególny symbol może pozostać z Katarzyną II,  Benito Mussolinim i Gerhardem Schröderem, to my na Ukrainie nie będziemy temu  zaprzeczać” . Skoro grono kawalerów Orderu Orła Białego tak bardzo oburza  Wołodymyra Zełenskiego, to dlaczego nie odmówił jego przyjęcia prezydentowi  Andrzejowi Dudzie? Przecież nikt mu go siłą na szyję nie założył.        Kolejną kwestią, którą warto w tej sprawie poruszyć, jest samo kryterium jego  przyznawania:  „Order Orła Białego to najwyższe odznaczenie państwowe  Rzeczypospolitej Polskiej, przyznawane za znamienite zasługi cywilne i wojskowe ...

SORy TAKI MAMY KLIMAT

N ie jest to sytuacja częsta kiedy to pomysł na tekst jest dostosowywany do wcześniej wymyślonego tytułu. Tak miałem jednak w tej sytuacji, bo przy fali upałów jakie przetaczają się przez Polskę nie dało się lepiej. Jakże inaczej mógłbym wpaść na taki tytuł jeżeli nie przy coraz to bardziej posuniętym zgłębianiu tematu afery na SOR-ze w Warszawskim Szpitalu Południowym, w atmosferze jeszcze bardziej posuniętego skwaru i duchoty nieklimatyzowanego pomieszczenia. Tak oto narodził się ten tekst, którego dalszego przebiegu i puenty sam jeszcze nie znam.      Jako, że temperatura nas aż nadto rozpieszcza i słońce operuje większośc dnia odezwały się jak zwykle o tej porze głosy wszystkich „klimatologów” i ogólnie pojętych „elit intelektualnych”, które zaczynają znowu wszczynać lament, że oto nasza ukochana planeta płonie.       Gorąco jest co odczuwamy co dzień, klimat się ociepla, ale to nie ma nic wspólnego z działalnością człowieka. Zawartość dwutlenku wę...