Przejdź do głównej zawartości

UE BĘDZIE NAS INWIGILOWAĆ

9 lipca w Parlamencie Europejskim przegłosowano przedłużenie okresu obowiązywania tzw. Chat Control 1.0. Projekt ten, pod płaszczykiem rzekomej troski o bezpieczeństwo naszych dzieci i przeciwdziałania pedofilii, wprost ingeruje w naszą prywatność. Chat Control to mechanizm, który pozwala wielkim firmom technologicznym, takim jak Meta czy Google, na sprawdzanie naszych prywatnych wiadomości (wyłączając WhatsApp i Signal). Tak, Unia Europejska właśnie zezwoliła na dalszą inwigilację obywateli!

Organizacja, która podaje się za obrońcę demokracji i osiągnięć cywilizacji zachodniej, podważa, a wręcz zwalcza, największe osiągnięcie tej cywilizacji, czyli wolność obywatela. Unia Europejska, która tak dzielnie zwalcza putinowską Rosję i Chiny, wprowadza przepisy, które równie dobrze mogłyby obowiązywać w krajach totalitarnych i doskonale wpisałyby się w ich charakter.


Kolejna kwestia to upór, z jakim eurokraci forsowali ten projekt. Wcześniejsze głosowania nie pozwalały na jego uchwalenie, ponieważ do odrzucenia wystarczała zwykła większość. Tym razem jednak przewodnicząca PE Metsola, kierując się zasadą „będziemy głosować do skutku”, zarządziła głosowanie w terminie, gdy duża część europosłów wcześniej przeciwnych projektowi wróciła już do swoich krajów. W dodatku do odrzucenia projektu potrzebna była tym razem większość bezwzględna.


Źródło: AI/Chat GPT

Lista hańby

Za odebraniem nam kolejnego skrawka wolności głosowali następujący europosłowie z polskim obywatelstwem (bo polskimi nazywać ich nie wypada): Magdalena Adamowicz (KO), Bartosz Arłukowicz (KO), Krzysztof Brejza (KO), Borys Budka (KO), Kamila Gasiuk-Pihowicz (KO), Hanna Gronkiewicz-Waltz (KO), Andrzej Halicki (KO), Dariusz Joński (KO), Łukasz Kohut (KO), Ewa Kopacz (KO), Janusz Lewandowski (KO), Elżbieta Łukacijewska (KO), Jagna Marczułajtis-Walczak (KO), Mirosław Nykiel (KO), Jacek Protas (KO), Bartłomiej Sienkiewicz (KO), Michał Szczerba (KO), Michał Wawrykiewicz (KO), Marta Wcisło (KO), Bogdan Zdrojewski (KO), Adam Bielan (PiS), Joachim Brudziński (PiS), Małgorzata Gosiewska (PiS), Patryk Jaki (PiS), Mariusz Kamiński (PiS), Bogdan Rzońca (PiS), Beata Szydło (PiS), Jadwiga Wiśniewska (PiS), Maciej Wąsik (PiS), Robert Biedroń (Lewica), Joanna Scheuring-Wielgus (Lewica), Krzysztof Śmiszek (Lewica), Krzysztof Hetman (PSL), 


Czy kogoś to dziwi? Oczywiście, że nie. Unia Europejska od dawna konsekwentnie kroczy w kierunku coraz większej inwigilacji swoich obywateli. Co więcej, Chat Control 1.0 to dopiero początek długiego marszu po naszą wolność, bo na horyzoncie widać już Chat Control 2.0, który sprawi, że wiadomości wysyłane przez wszystkie komunikatory będą inwigilowane, zanim jeszcze zdążymy je wysłać. Zgodnie z tymi zapisami, tuż po wprowadzeniu drugiej wersji projektu, w UE zacznie obowiązywać domniemanie winy. A jeśli domniemamy czyjąś winę, kolejnym krokiem są jeszcze dalej idące represje.

To ostatni moment, by przebiec na przód tego pociągu i pozbyć się konduktora,  bo inaczej wpadniemy w przepaść razem z całym składem.



Tekst nie ma na celu nikogo urazić.

Popularne posty z tego bloga

SAFE - ZAMACH NA NASZĄ SUWERENNOŚĆ

N a platformie „X” doszło do potyczki słownej między europosłem PIS Danielem Obajtkiem, a rzecznikiem rządu Adamem Szłapką.  Chodziło o to, czy w programie SAFE znajdują się kamienie milowe. Rzecznik Szłapka zarzucił Danielowi Obajtkowi kłamstwo. Co innego mówi nam jednak zawartość uzasadnienia rządowego projektu ustawy.     Źródło: wikimedia commons Belgijska prezydencja w Radzie UE 2024 bez zmian Politycy koalicji rządzącej przekonują, że Polska powinna wejść do programu SAFE. Uzasadniają to ogromem korzyści, jakie będą nas czekały po skorzystaniu z unijnych pieniędzy.  Unia nie może dać pieniędzy, bo ich nie ma!  No właśnie, ale skąd Unia Europejska będzie pozyskiwać te mistyczne fundusze? SAFE to zwyczajny dług, a nie bezzwrotna dotacja . UE weźmie kredyt w wysokości do 150 mld euro (czyli ok. 630 mld zł). Pieniądze te będą następnie przekazywane państwom członkowskim, które będą musiały go spłacić. Na Polskę miałoby przypaść 30 proc. całości budżetu, ...

WYGRANI I PRZEGRANI 2025 ROKU

            J ako, że każdy robi podsumowanie tego roku nie możemy być gorsi, a więc oto nasz ranking trzech największych wygranych i trzech największych przegranych roku 2025. Źródło: AI/Grok Wygrani: Miejsce 1 - Karol Nawrocki      Ten wybór wydaje się być oczywisty, Karol Nawrocki został prezydentem mimo tego, że tych wyborów wygrać nie mógł. Ciągle afery w czasie kampanii i do tego kontrkandydat który był uważany za pewniaka do wygrania tych wyborów od 2020 r. Oczywiście można powiedzieć, że wygrał minimalną przewagą, ale jednak wygrał, a teraz nie dość, że sondaże wskazują na wzrost jego poparcia, to wyrasta nam on na nowego przywódcę polskiej prawicy. Miejsce 2 - Grzegorz Braun      Po wyjściu/wywaleniu z Konfederacji wszyscy myśleli, że to koniec Grzegorza Brauna w polskiej polityce i będzie on skazany na spoczywanie w okolicy 3%, a jednak wybory prezydenckie i jego genialny (bo tak trzeba go nazwać), wynik pokazu...

TOWARZYSZ WŁODEK

   Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/193098256@N08      W łodzimierz Czarzasty znów znalazł się w centrum politycznej burzy, tym razem po jednoznacznej odmowie poparcia Donalda Trumpa jako kandydata do Pokojowej Nagrody Nobla. Sprawa jest świeża, głośna i mocno symboliczna, bo dotyka nie tylko samego Trumpa, ale też stosunku polskiej lewicy do USA, globalnej polityki i aktualnego układu sił.      Po co to wszystko?      Czarzasty nie próbował kluczyć. Wprost stwierdził, że Donald Trump nie zasługuje na takie wyróżnienie i że nie widzi podstaw, by go w jakikolwiek sposób wspierać. Argumentacja była klasyczna dla lewicy: kontrowersyjna prezydentura, podważanie instytucji demokratycznych, konflikty międzynarodowe i styl polityki oparty na konfrontacji.      Formalnie wszystko się zgadza - Pokojowa Nagroda Nobla ma nagradzać działania na rzecz pokoju, dialogu i stabilizacji. Problem w tym, że w pol...