Przejdź do głównej zawartości

SAFE PODPISANY, KONSTYTUCJA ZŁAMANA

 Artykuł 89 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej:
„Ratyfikacja przez Rzeczpospolitą Polską umowy międzynarodowej i jej wypowiedzenie wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, jeżeli umowa dotyczy:
[…]
4) znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym,
[…]
3. Zasady oraz tryb zawierania, ratyfikowania i wypowiadania umów międzynarodowych określa ustawa.” – te wszystkie przepisy Konstytucji RP zostały dziś pogwałcone przez szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza, ministra finansów Andrzeja Domańskiego oraz kilku innych popleczników Donalda Tuska.

Źródło: X / Ministerstwo Obrony Narodowej bez zmian na prawie cytatu

    Ten oburzający akt, którego dopuścili się ministrowie polskiego rządu, tyczy się podpisania umowy z Unią Europejską na zaciągnięcie pożyczki SAFE.

    Kredyt ten został podpisany mimo braku ustawy i podpisu prezydenta, a więc w sposób oczywisty mamy tu do czynienia ze złamaniem m.in. art. 89 Konstytucji. To, czego dziś dopuściły się osoby podpisujące tę umowę, jest jednoznaczne z prośbą o postawienie ich przed sądem, a ministrów przed Trybunałem Stanu.

O co dokładnie chodzi?

    Mówiąc o pożyczce SAFE, mówimy o wielkim kredycie na nieznanych warunkach, który będą musiały spłacać nasze dzieci i wnuki.

    Mówimy tu także o niezdolności do wykorzystania tych pieniędzy w sposób racjonalny, czego żywym przykładem jest sytuacja Rumunii, która zaciągnęła pożyczkę z programu SAFE, a kiedy chciała wykorzystać ją na zakup uzbrojenia od niemieckich fabryk, została poinformowana o nieważności poprzedniej umowy i konieczności napisania nowej, ze zwiększoną wielokrotnie ceną za ten sam sprzęt. To samo czeka Polskę – tyle samo sprzętu za więcej pieniędzy.

    Wracając jeszcze na koniec do kwestii nielegalności tej umowy – zastanawialiście się państwo, dlaczego Donald Tusk jej nie podpisuje? No właśnie. Nie miejmy złudzeń – premier czytać potrafi, a konstytucja mówi w tej sprawie jasno: podpiszesz = będziesz siedział.


Tekst nie ma na celu nikogo urazić.


Popularne posty z tego bloga

SAFE - ZAMACH NA NASZĄ SUWERENNOŚĆ

N a platformie „X” doszło do potyczki słownej między europosłem PIS Danielem Obajtkiem, a rzecznikiem rządu Adamem Szłapką.  Chodziło o to, czy w programie SAFE znajdują się kamienie milowe. Rzecznik Szłapka zarzucił Danielowi Obajtkowi kłamstwo. Co innego mówi nam jednak zawartość uzasadnienia rządowego projektu ustawy.     Źródło: wikimedia commons Belgijska prezydencja w Radzie UE 2024 bez zmian Politycy koalicji rządzącej przekonują, że Polska powinna wejść do programu SAFE. Uzasadniają to ogromem korzyści, jakie będą nas czekały po skorzystaniu z unijnych pieniędzy.  Unia nie może dać pieniędzy, bo ich nie ma!  No właśnie, ale skąd Unia Europejska będzie pozyskiwać te mistyczne fundusze? SAFE to zwyczajny dług, a nie bezzwrotna dotacja . UE weźmie kredyt w wysokości do 150 mld euro (czyli ok. 630 mld zł). Pieniądze te będą następnie przekazywane państwom członkowskim, które będą musiały go spłacić. Na Polskę miałoby przypaść 30 proc. całości budżetu, ...

WYGRANI I PRZEGRANI 2025 ROKU

       Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/137643065@N06       J ako, że każdy robi podsumowanie tego roku nie możemy być gorsi, a więc oto nasz ranking trzech największych wygranych i trzech największych przegranych roku 2025. Wygrani: Miejsce 1 - Karol Nawrocki      Ten wybór wydaje się być oczywisty, Karol Nawrocki został prezydentem mimo tego, że tych wyborów wygrać nie mógł. Ciągle afery w czasie kampanii i do tego kontrkandydat który był uważany za pewniaka do wygrania tych wyborów od 2020 r. Oczywiście można powiedzieć, że wygrał minimalną przewagą, ale jednak wygrał, a teraz nie dość, że sondaże wskazują na wzrost jego poparcia, to wyrasta nam on na nowego przywódcę polskiej prawicy. Miejsce 2 - Grzegorz Braun      Po wyjściu/wywaleniu z Konfederacji wszyscy myśleli, że to koniec Grzegorza Brauna w polskiej polityce i będzie on skazany na spoczywanie w okolicy 3%, a jednak wybory prezyde...

TOWARZYSZ WŁODEK

   Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/193098256@N08      W łodzimierz Czarzasty znów znalazł się w centrum politycznej burzy, tym razem po jednoznacznej odmowie poparcia Donalda Trumpa jako kandydata do Pokojowej Nagrody Nobla. Sprawa jest świeża, głośna i mocno symboliczna, bo dotyka nie tylko samego Trumpa, ale też stosunku polskiej lewicy do USA, globalnej polityki i aktualnego układu sił.      Po co to wszystko?      Czarzasty nie próbował kluczyć. Wprost stwierdził, że Donald Trump nie zasługuje na takie wyróżnienie i że nie widzi podstaw, by go w jakikolwiek sposób wspierać. Argumentacja była klasyczna dla lewicy: kontrowersyjna prezydentura, podważanie instytucji demokratycznych, konflikty międzynarodowe i styl polityki oparty na konfrontacji.      Formalnie wszystko się zgadza - Pokojowa Nagroda Nobla ma nagradzać działania na rzecz pokoju, dialogu i stabilizacji. Problem w tym, że w pol...