Przejdź do głównej zawartości

KONIEC ORBANA NA WĘGRZECH

  Po szesnastu latach nieprzerwanych rządów Viktora Orbána Węgry stoją przed historycznym przełomem. Niedzielne wybory parlamentarne przyniosły druzgocącą porażkę partii Fidesz i spektakularne zwycięstwo opozycyjnej partii 
TISZA pod przywództwem Pétera Magyara. 
   
Wyniki: miażdżące zwycięstwo TISZA

    Po przeliczeniu niemal 99 proc. głosów TISZA uzyskała 53,07 proc. poparcia, podczas gdy rządzący Fidesz zebrał jedynie 38,43 proc. głosów. Trzecie miejsce zajęło skrajnie prawicowe ugrupowanie Mi Hazánk z wynikiem 5,83 proc.  
 
   W przeliczeniu na mandaty oznacza to, że partia Pétera Magyara zdobędzie 138 miejsc w 199-osobowym parlamencie, a Fidesz jedynie 55. Wynik ten przekracza próg większości konstytucyjnej, który wynosi 133 mandaty. Daje to TISZY realną możliwość zmiany konstytucji i rewizji ustaw przyjętych przez Orbána w ciągu ostatnich szesnastu lat.

Rekordowa frekwencja

    Węgrzy masowo ruszyli do urn — do godz. 18:30 zagłosowało aż 77,8 proc. uprawnionych, co stanowi rekord frekwencyjny. Ostatecznie frekwencja przekroczyła 79 procent.  

    Sam Magyar podsumował to historycznie: „W historii demokratycznych Węgier nigdy nie głosowało tak wiele osób i żadna partia nie otrzymała tak silnego mandatu jak Tisza".  

Orbán uznaje porażkę

    Viktor Orbán, który rządził nieprzerwanie krajem od 2010 roku, oficjalnie pogratulował Magyarowi zwycięstwa i stwierdził, że wynik wyborów jest dla jego obozu „klarowny i bolesny".  

Kim jest Péter Magyar?

    Magyar to 45-letni prawnik i były polityk obozu Fideszu, który w ciągu ostatnich dwóch lat wyrósł na najpoważniejszego rywala Orbána. Jego droga do polityki zaczęła się w 2024 roku, gdy ujawniono skandal związany z ułaskawieniem skazanego za tuszowanie przestępstw pedofilskich wicedyrektora domu dziecka. Magyar, wówczas nieznany szerzej prawnik, zaczął organizować ruch społeczny i antyrządowe demonstracje.  

Zapowiedzi nowego rządu

    Magyar nie kryje ambitnych planów reformatorskich. Zapowiedział zmianę konstytucji i wprowadzenie zasady, że jedna osoba może pełnić funkcję premiera maksymalnie przez osiem lat. Potwierdził też, że będzie wzywał do dymisji prezydenta Węgier Tamása Sulyoka, uznając go za część dawnego reżimu.  
    
    Pierwszą zagraniczną podróż jako lider zwycięskiej partii Magyar zapowiedział do Warszawy, a następnie do Wiednia i Brukseli — wyraźny sygnał proeuropejskiego kursu.

Reakcje międzynarodowe

    Europa przyjęła wyniki z entuzjazmem. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen skomentowała: „Węgry wybrały Europę. Europa zawsze wybierała Węgry".  

    Agencja Reuters oceniła, że wynik wyborów został w Europie odczytany jako sygnał możliwego powrotu Budapesztu do bardziej jednoznacznie proeuropejskiego kursu.  

    Warto pamiętać, że głosy oddane za granicą muszą wpłynąć do kraju najpóźniej czwartego dnia po wyborach i zostać podliczone do 18 kwietnia , jednak skala zwycięstwa TISZA jest już na tyle wyraźna, że nie zmieni to generalnego obrazu wyniku. Węgry wkraczają w nową epokę.



Tekst nie ma na celu nikogo urazić.

Popularne posty z tego bloga

SAFE - ZAMACH NA NASZĄ SUWERENNOŚĆ

            N a platformie „X” doszło do potyczki słownej między europosłem PIS Danielem Obajtkiem, a rzecznikiem rządu Adamem Szłapką.  Chodziło o to, czy w programie SAFE znajdują się kamienie milowe. Rzecznik Szłapka zarzucił Danielowi Obajtkowi kłamstwo. Co innego mówi nam jednak zawartość uzasadnienia rządowego projektu ustawy.     Źródło: wikimedia commons Belgijska prezydencja w Radzie UE 2024 bez zmian Politycy koalicji rządzącej przekonują, że Polska powinna wejść do programu SAFE. Uzasadniają to ogromem korzyści, jakie będą nas czekały po skorzystaniu z unijnych pieniędzy.  Unia nie może dać pieniędzy, bo ich nie ma!  No właśnie, ale skąd Unia Europejska będzie pozyskiwać te mistyczne fundusze? SAFE to zwyczajny dług, a nie bezzwrotna dotacja . UE weźmie kredyt w wysokości do 150 mld euro (czyli ok. 630 mld zł). Pieniądze te będą następnie przekazywane państwom członkowskim, które będą musiały go spłacić. Na Pol...

WYGRANI I PRZEGRANI 2025 ROKU

       Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/137643065@N06       J ako, że każdy robi podsumowanie tego roku nie możemy być gorsi, a więc oto nasz ranking trzech największych wygranych i trzech największych przegranych roku 2025. Wygrani: Miejsce 1 - Karol Nawrocki      Ten wybór wydaje się być oczywisty, Karol Nawrocki został prezydentem mimo tego, że tych wyborów wygrać nie mógł. Ciągle afery w czasie kampanii i do tego kontrkandydat który był uważany za pewniaka do wygrania tych wyborów od 2020 r. Oczywiście można powiedzieć, że wygrał minimalną przewagą, ale jednak wygrał, a teraz nie dość, że sondaże wskazują na wzrost jego poparcia, to wyrasta nam on na nowego przywódcę polskiej prawicy. Miejsce 2 - Grzegorz Braun      Po wyjściu/wywaleniu z Konfederacji wszyscy myśleli, że to koniec Grzegorza Brauna w polskiej polityce i będzie on skazany na spoczywanie w okolicy 3%, a jednak wybory prezyde...

TOWARZYSZ WŁODEK

   Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/193098256@N08      W łodzimierz Czarzasty znów znalazł się w centrum politycznej burzy, tym razem po jednoznacznej odmowie poparcia Donalda Trumpa jako kandydata do Pokojowej Nagrody Nobla. Sprawa jest świeża, głośna i mocno symboliczna, bo dotyka nie tylko samego Trumpa, ale też stosunku polskiej lewicy do USA, globalnej polityki i aktualnego układu sił.      Po co to wszystko?      Czarzasty nie próbował kluczyć. Wprost stwierdził, że Donald Trump nie zasługuje na takie wyróżnienie i że nie widzi podstaw, by go w jakikolwiek sposób wspierać. Argumentacja była klasyczna dla lewicy: kontrowersyjna prezydentura, podważanie instytucji demokratycznych, konflikty międzynarodowe i styl polityki oparty na konfrontacji.      Formalnie wszystko się zgadza - Pokojowa Nagroda Nobla ma nagradzać działania na rzecz pokoju, dialogu i stabilizacji. Problem w tym, że w pol...