Przejdź do głównej zawartości

CZARNEK - ROLAND NASZYCH PORTFELI

         Wiosna w polskiej polityce pachnie nie tylko bzem i skoszoną trawą, ale i wyborczym smarowidłem. A smarem tym, jak co roku, okazuje się portfel przeciętnego Kowalskiego, a konkretnie to, co w nim zostaje po wyjściu ze sklepu spożywczego.


Źródło: YouTube PIS na prawie cytatu + przerobiono w AI


Czarnek w obronie naszych portfeli?

P
rzemysław Czarnek stanął w Hali Mirowskiej — miejscu, które od lat jest odwiedzane przez polityków przed wyborami i ogłosił, że PiS składa projekt ustawy obniżającej VAT na żywność z 5 do 0 procent do końca 2026 roku. Trzy miliardy złotych w kieszeniach Polaków - tyle na tym zaoszczędzimy.

Trudno nie docenić teatralnego instynktu. Rząd Tuska ogłasza program „CPN" — ceny paliw niżej . Opozycja odpowiada: my wam to damy i dołożymy jeszcze tańsze zakupy. Klasyczna licytacja na targowisku, tyle że towarem jest przychylność wyborcy, a walutą obietnica.

Trzy miliardy złotych to pieniądze realne. Tylko że — i tu zaczyna się prawdziwa zabawa — PiS oblicza tę kwotę na podstawie wyliczeń samego rządu. Czyli, jak to ujął Czarnek: „według założeń naszych przeciwników politycznych, dziś rządzących". Innymi słowy: wierzymy waszym liczbom, choć nasze są lepsze, ale waszymi posłużymy się chętnie, kiedy nam pasuje.

Na deser mamy jeszcze wniosek o nadzwyczajne posiedzenie Sejmu już we wtorek. Bo drożyzna nie czeka. Bo Polacy głodują dziś, nie za tydzień. Pilność godna szpitalnego oddziału ratunkowego, choć projekt, jak to projekty opozycji — ma dokładnie tyle samo szans na uchwalenie, co śnieg w lipcu.

I tu leży sedno tej historii. Nie w VAT-cie, nie w miliardach, nie nawet w cenach jedzenia. Leży w rytuale. W corocznym przedstawieniu pt. „Gdybyśmy rządzili, byłoby taniej" — wystawianym naprzemiennie przez wszystkich, którzy akurat siedzą w opozycyjnych ławach sejmu. 





Tekst nie ma na celu nikogo urazić.
  

Popularne posty z tego bloga

SAFE - ZAMACH NA NASZĄ SUWERENNOŚĆ

            N a platformie „X” doszło do potyczki słownej między europosłem PIS Danielem Obajtkiem, a rzecznikiem rządu Adamem Szłapką.  Chodziło o to, czy w programie SAFE znajdują się kamienie milowe. Rzecznik Szłapka zarzucił Danielowi Obajtkowi kłamstwo. Co innego mówi nam jednak zawartość uzasadnienia rządowego projektu ustawy.     Źródło: wikimedia commons Belgijska prezydencja w Radzie UE 2024 bez zmian Politycy koalicji rządzącej przekonują, że Polska powinna wejść do programu SAFE. Uzasadniają to ogromem korzyści, jakie będą nas czekały po skorzystaniu z unijnych pieniędzy.  Unia nie może dać pieniędzy, bo ich nie ma!  No właśnie, ale skąd Unia Europejska będzie pozyskiwać te mistyczne fundusze? SAFE to zwyczajny dług, a nie bezzwrotna dotacja . UE weźmie kredyt w wysokości do 150 mld euro (czyli ok. 630 mld zł). Pieniądze te będą następnie przekazywane państwom członkowskim, które będą musiały go spłacić. Na Pol...

WYGRANI I PRZEGRANI 2025 ROKU

       Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/137643065@N06       J ako, że każdy robi podsumowanie tego roku nie możemy być gorsi, a więc oto nasz ranking trzech największych wygranych i trzech największych przegranych roku 2025. Wygrani: Miejsce 1 - Karol Nawrocki      Ten wybór wydaje się być oczywisty, Karol Nawrocki został prezydentem mimo tego, że tych wyborów wygrać nie mógł. Ciągle afery w czasie kampanii i do tego kontrkandydat który był uważany za pewniaka do wygrania tych wyborów od 2020 r. Oczywiście można powiedzieć, że wygrał minimalną przewagą, ale jednak wygrał, a teraz nie dość, że sondaże wskazują na wzrost jego poparcia, to wyrasta nam on na nowego przywódcę polskiej prawicy. Miejsce 2 - Grzegorz Braun      Po wyjściu/wywaleniu z Konfederacji wszyscy myśleli, że to koniec Grzegorza Brauna w polskiej polityce i będzie on skazany na spoczywanie w okolicy 3%, a jednak wybory prezyde...

TOWARZYSZ WŁODEK

   Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/193098256@N08      W łodzimierz Czarzasty znów znalazł się w centrum politycznej burzy, tym razem po jednoznacznej odmowie poparcia Donalda Trumpa jako kandydata do Pokojowej Nagrody Nobla. Sprawa jest świeża, głośna i mocno symboliczna, bo dotyka nie tylko samego Trumpa, ale też stosunku polskiej lewicy do USA, globalnej polityki i aktualnego układu sił.      Po co to wszystko?      Czarzasty nie próbował kluczyć. Wprost stwierdził, że Donald Trump nie zasługuje na takie wyróżnienie i że nie widzi podstaw, by go w jakikolwiek sposób wspierać. Argumentacja była klasyczna dla lewicy: kontrowersyjna prezydentura, podważanie instytucji demokratycznych, konflikty międzynarodowe i styl polityki oparty na konfrontacji.      Formalnie wszystko się zgadza - Pokojowa Nagroda Nobla ma nagradzać działania na rzecz pokoju, dialogu i stabilizacji. Problem w tym, że w pol...