Przejdź do głównej zawartości

CZYM JEST „POLSKI SAFE 0%” ?

         Propozycja programu „SAFE 0%”, przedstawiona przez Karol Nawrocki, wywołała w Polsce dużą debatę polityczną. Inicjatywa ma być alternatywą dla europejskiego programu SAFE dotyczącego finansowania wydatków obronnych. Pomysł prezydenta popierają politycy związani z Prawo i Sprawiedliwość, natomiast przedstawiciele Koalicja Obywatelska podchodzą do niego z dużą rezerwą i domagają się szczegółów dotyczących finansowania, mówią też przy tym by nie tracić czasu i szybko „brać” pieniądze z europejskiego SAFE. 


Źródło: wikimedia commons Mateusz Pietras bez zmian

      
Na czym polega propozycja SAFE 0% 

Program „Polski SAFE 0%” został zaprezentowany po spotkaniu prezydenta z prezesem Narodowy Bank Polski, Adam Glapiński. Według zapowiedzi miałby on umożliwić przeznaczenie około 185 mld zł na rozwój polskich sił zbrojnych, bez konieczności zaciągania pożyczek i płacenia odsetek. 

Pomysł polega na wykorzystaniu zysków generowanych przez operacje inwestycyjne prowadzone w oparciu o rezerwy walutowe i złoto zgromadzone w NBP. W ostatnich latach takie operacje miały przynieść bankowi centralnemu ponad 180 mld zł przychodów, które mogłyby zostać wykorzystane na finansowanie modernizacji armii oraz wyposażenia służb mundurowych. 

Prezydent argumentuje, że takie rozwiązanie byłoby korzystniejsze niż europejski mechanizm SAFE, ponieważ nie wiązałoby się z kredytem ani spłatą odsetek przez kolejne dekady. W jego ocenie byłaby to „suwerenna alternatywa” pozwalająca Polsce samodzielnie finansować rozwój obronności. 

Stanowisko PIS

Politycy związani z PiS pozytywnie oceniają pomysł prezydenta. W ich opinii program „SAFE 0%” pokazuje, że Polska może zwiększać wydatki na bezpieczeństwo bez zadłużania się w ramach unijnych mechanizmów. Zwolennicy tej koncepcji podkreślają również rolę działań NBP i inwestowania rezerw walutowych, które według nich stworzyły finansową przestrzeń do realizacji takiego projektu. 

W środowisku PiS pojawiają się też argumenty, że rozwiązanie zaproponowane przez prezydenta daje większą swobodę w wyborze dostawców sprzętu wojskowego, ponieważ środki nie byłyby powiązane z unijnymi zasadami dotyczącymi zakupów obronnych.

Stanowisko KO

Inaczej propozycję oceniają przedstawiciele obozu rządzącego związanego z Koalicją Obywatelską. Politycy tego środowiska wskazują, że pomysł jest na razie jedynie ogólną koncepcją, a szczegóły dotyczące jego finansowania nie zostały jasno przedstawione.

Niektórzy przedstawiciele rządu określają projekt jako hasło polityczne i podkreślają, że bez dokładnych wyliczeń trudno ocenić jego realność. Wśród wątpliwości pojawia się również pytanie, czy środki związane z rezerwami NBP mogą być w praktyce wykorzystane w taki sposób, jak sugeruje prezydent. 

Z tego powodu politycy KO apelują o przedstawienie konkretnych rozwiązań legislacyjnych oraz dokładnego mechanizmu finansowania programu. Pozostają jednak zdania, że powinniśmy korzystać również z europejskiego SAFE, a polska wersja mogłaby być dodatkowym zastrzykiem gotówki.

Spór o kierunek finansowania obronności

Debata wokół „SAFE 0%” pokazuje szerszy spór polityczny dotyczący sposobu finansowania polskiej obronności. Jedna strona podkreśla potrzebę większej niezależności od instrumentów unijnych, druga natomiast wskazuje na znaczenie współpracy europejskiej.

Na razie propozycja prezydenta pozostaje koncepcją wymagającą dalszych rozmów między Pałacem Prezydenckim, rządem i Narodowym Bankiem Polskim. To od tych negocjacji będzie zależało, czy „SAFE 0%” stanie się realnym programem, czy pozostanie jedynie elementem bieżącej debaty politycznej w Polsce.



Tekst nie ma na celu nikogo urazić.
 

Popularne posty z tego bloga

SAFE - ZAMACH NA NASZĄ SUWERENNOŚĆ

            N a platformie „X” doszło do potyczki słownej między europosłem PIS Danielem Obajtkiem, a rzecznikiem rządu Adamem Szłapką.  Chodziło o to, czy w programie SAFE znajdują się kamienie milowe. Rzecznik Szłapka zarzucił Danielowi Obajtkowi kłamstwo. Co innego mówi nam jednak zawartość uzasadnienia rządowego projektu ustawy.     Źródło: wikimedia commons Belgijska prezydencja w Radzie UE 2024 bez zmian Politycy koalicji rządzącej przekonują, że Polska powinna wejść do programu SAFE. Uzasadniają to ogromem korzyści, jakie będą nas czekały po skorzystaniu z unijnych pieniędzy.  Unia nie może dać pieniędzy, bo ich nie ma!  No właśnie, ale skąd Unia Europejska będzie pozyskiwać te mistyczne fundusze? SAFE to zwyczajny dług, a nie bezzwrotna dotacja . UE weźmie kredyt w wysokości do 150 mld euro (czyli ok. 630 mld zł). Pieniądze te będą następnie przekazywane państwom członkowskim, które będą musiały go spłacić. Na Pol...

WYGRANI I PRZEGRANI 2025 ROKU

       Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/137643065@N06       J ako, że każdy robi podsumowanie tego roku nie możemy być gorsi, a więc oto nasz ranking trzech największych wygranych i trzech największych przegranych roku 2025. Wygrani: Miejsce 1 - Karol Nawrocki      Ten wybór wydaje się być oczywisty, Karol Nawrocki został prezydentem mimo tego, że tych wyborów wygrać nie mógł. Ciągle afery w czasie kampanii i do tego kontrkandydat który był uważany za pewniaka do wygrania tych wyborów od 2020 r. Oczywiście można powiedzieć, że wygrał minimalną przewagą, ale jednak wygrał, a teraz nie dość, że sondaże wskazują na wzrost jego poparcia, to wyrasta nam on na nowego przywódcę polskiej prawicy. Miejsce 2 - Grzegorz Braun      Po wyjściu/wywaleniu z Konfederacji wszyscy myśleli, że to koniec Grzegorza Brauna w polskiej polityce i będzie on skazany na spoczywanie w okolicy 3%, a jednak wybory prezyde...

TOWARZYSZ WŁODEK

   Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/193098256@N08      W łodzimierz Czarzasty znów znalazł się w centrum politycznej burzy, tym razem po jednoznacznej odmowie poparcia Donalda Trumpa jako kandydata do Pokojowej Nagrody Nobla. Sprawa jest świeża, głośna i mocno symboliczna, bo dotyka nie tylko samego Trumpa, ale też stosunku polskiej lewicy do USA, globalnej polityki i aktualnego układu sił.      Po co to wszystko?      Czarzasty nie próbował kluczyć. Wprost stwierdził, że Donald Trump nie zasługuje na takie wyróżnienie i że nie widzi podstaw, by go w jakikolwiek sposób wspierać. Argumentacja była klasyczna dla lewicy: kontrowersyjna prezydentura, podważanie instytucji demokratycznych, konflikty międzynarodowe i styl polityki oparty na konfrontacji.      Formalnie wszystko się zgadza - Pokojowa Nagroda Nobla ma nagradzać działania na rzecz pokoju, dialogu i stabilizacji. Problem w tym, że w pol...