Przejdź do głównej zawartości

PRZEMYSŁAW CZARNEK - DLACZEGO ON ?

          sobotę po godz. 14. w hali "Sokół" w Krakowie rozpoczęła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości. Celem wydarzenia była prezentacja kandydata tej partii na premiera. Decyzję w tej sprawie ogłosił osobiście prezes Jarosław Kaczyński. Wiadomo już, że będzie to Przemysław Czarnek. 


Źródło: wikimedia commons Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej bez zmian

Co mówił prezes Kaczyński

 „Spotkaliśmy się tutaj w bardzo ważnej sprawie. Tą sprawą jest Polska. Ta sprawą jest los Polaków i naszego państwa. Mamy dzisiaj sytuację szczególną, naprawdę groźną. W której zagrożone są różne wartości, które składają się łącznie na perspektywy przyszłości narodu. Takimi wartościami są: nasze bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne, praworządność, rolnictwo, polska gospodarka. Zagrożone jest wszystko, co łączy się z naszą tradycją i normalnością. Zagrożony jest normalny byt społeczeństwa i to wszystko, co budowały dotąd polskie dziedzictwo” – powiedział lider PIS. 

Mówił też o potrzebie stworzenia nowego rządu, który wyprowadzi Polskę na dobre tory - „Musimy mieć rząd, który będzie miał patriotyczną wolę, ale także będzie miał umiejętność działania w kierunku naprawy Rzeczypospolitej”.

W wystąpieniu prezesa PiS nie zabrakło nawiązań do tematu wewnętrznych napięć w partii. Wskazywał tu na konieczność zerwania z "partyjną ojkofobią". Stwierdzał, że Prawo i Sprawiedliwość potrafiło stworzyć bardzo dobre rządy. Wspomniał o gabinetach Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego. „Te rządy dały sobie radę i bardzo zmieniły nasz kraj w niezwykle trudnych warunkach […] Musimy iść razem – wszyscy" - podkreślał.

Jarosław Kaczyński uzasadniał swój wybór tym, że w dzisiejszych trudnych czasach polska potrzebuje człowieka, który nie będzie bał się stawić czoła aktualnym problemom państwa. Takim człowiekiem, w opinii prezesa PIS, jest właśnie Przemysław Czarnek.

Kim jest Przemysław Czarnek ?

Przemysław Czarnek to obecnie poseł Prawa i Sprawiedliwości. Jest doktorem nauk prawnych, nauczycielem akademickim, profesorem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W latach 2015-2019 był wojewodą lubelskim. Następnie został ministrem edukacji i nauki w drugim rządzie premiera Mateusza Morawieckiego. Funkcję tę pełnił przez 3 lata, a od 2025 roku jest wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości.

Dlaczego taki wybór ?

Co oznacza taki wybór prezesa? PIS się radykalizuje - to jest główna przesłanka jaką można z tej decyzji wyciągnąć. Z nazwisk, które pojawiały się w opinii publicznej jako ci, którzy mogliby zostać namaszczeni przez prezesa, to właśnie minister Czarnek jest tym najbardziej na prawo.

Taka decyzja jest też jasnym wskazaniem, gdzie PIS będzie poszukiwał swoich potencjalnych wyborców. To Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna pozyskała najwięcej z wyborców PIS-u, i to właśnie do nich swój program będzie kierował PIS pod przywództwem Przemysława 

Z pewnością nie zabraknie także umizgów do Konfederacjii Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka, choć nie będzie to tak samo żyzny grunt jak ten, w KKP może stanowić dla PIS kolejne źródło wyborców.

No właśnie. Ale dlaczego wyborcy, którzy dopiero co odeszli od PIS, nagle mieliby wrócić na stare śmieci? Czy Przemysławowi Czarnkowi uda się przekonać do siebie wyborców, którzy dopiero co od niego odeszli? Kolejne pytanie, które się pojawia, to: jak Przemysław Czarnek chce przekonać do siebie wyborców np: Grzegorza Brauna?
 
Czarnek Będzie musiał uderzać w najbardziej radykalne tony. Tylko czy te tony w jego ustach będą brzmiały prawdziwie? A jeśli już okaże się, że Przemysław Czarnek odnajdzie się w radykalnych hasłach, to pozostaje pytanie, dlaczego wyborcy mieliby wybierać podróbkę, skoro już teraz mają oryginał? To z pewnością są pytania, które będą nam towarzyszyły przez najbliższe miesiące.

A, no i nie zapominajmy o Mateuszu Morawieckim, który podczas przemówienia Przemysława Czarnka przesadnie się nie uśmiechał.


Tekst nie ma na celu nikogo urazić.
 

Popularne posty z tego bloga

SAFE - ZAMACH NA NASZĄ SUWERENNOŚĆ

            N a platformie „X” doszło do potyczki słownej między europosłem PIS Danielem Obajtkiem, a rzecznikiem rządu Adamem Szłapką.  Chodziło o to, czy w programie SAFE znajdują się kamienie milowe. Rzecznik Szłapka zarzucił Danielowi Obajtkowi kłamstwo. Co innego mówi nam jednak zawartość uzasadnienia rządowego projektu ustawy.     Źródło: wikimedia commons Belgijska prezydencja w Radzie UE 2024 bez zmian Politycy koalicji rządzącej przekonują, że Polska powinna wejść do programu SAFE. Uzasadniają to ogromem korzyści, jakie będą nas czekały po skorzystaniu z unijnych pieniędzy.  Unia nie może dać pieniędzy, bo ich nie ma!  No właśnie, ale skąd Unia Europejska będzie pozyskiwać te mistyczne fundusze? SAFE to zwyczajny dług, a nie bezzwrotna dotacja . UE weźmie kredyt w wysokości do 150 mld euro (czyli ok. 630 mld zł). Pieniądze te będą następnie przekazywane państwom członkowskim, które będą musiały go spłacić. Na Pol...

WYGRANI I PRZEGRANI 2025 ROKU

       Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/137643065@N06       J ako, że każdy robi podsumowanie tego roku nie możemy być gorsi, a więc oto nasz ranking trzech największych wygranych i trzech największych przegranych roku 2025. Wygrani: Miejsce 1 - Karol Nawrocki      Ten wybór wydaje się być oczywisty, Karol Nawrocki został prezydentem mimo tego, że tych wyborów wygrać nie mógł. Ciągle afery w czasie kampanii i do tego kontrkandydat który był uważany za pewniaka do wygrania tych wyborów od 2020 r. Oczywiście można powiedzieć, że wygrał minimalną przewagą, ale jednak wygrał, a teraz nie dość, że sondaże wskazują na wzrost jego poparcia, to wyrasta nam on na nowego przywódcę polskiej prawicy. Miejsce 2 - Grzegorz Braun      Po wyjściu/wywaleniu z Konfederacji wszyscy myśleli, że to koniec Grzegorza Brauna w polskiej polityce i będzie on skazany na spoczywanie w okolicy 3%, a jednak wybory prezyde...

TOWARZYSZ WŁODEK

   Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/193098256@N08      W łodzimierz Czarzasty znów znalazł się w centrum politycznej burzy, tym razem po jednoznacznej odmowie poparcia Donalda Trumpa jako kandydata do Pokojowej Nagrody Nobla. Sprawa jest świeża, głośna i mocno symboliczna, bo dotyka nie tylko samego Trumpa, ale też stosunku polskiej lewicy do USA, globalnej polityki i aktualnego układu sił.      Po co to wszystko?      Czarzasty nie próbował kluczyć. Wprost stwierdził, że Donald Trump nie zasługuje na takie wyróżnienie i że nie widzi podstaw, by go w jakikolwiek sposób wspierać. Argumentacja była klasyczna dla lewicy: kontrowersyjna prezydentura, podważanie instytucji demokratycznych, konflikty międzynarodowe i styl polityki oparty na konfrontacji.      Formalnie wszystko się zgadza - Pokojowa Nagroda Nobla ma nagradzać działania na rzecz pokoju, dialogu i stabilizacji. Problem w tym, że w pol...