Przejdź do głównej zawartości

RAFAŁ SKROMNY

         W tą niedzielę na YouTubowym kanale „Żurnalista”, znanego z przeprowadzania rozmów z gwiazdami, ekspertami czy politykami, pojawiła się rozmowa z prezydentem Warszawy i wiceprzewodniczącym Koalicji Obywatelskiej Rafałem Trzaskowskim.
 

Źródło: wikimedia commons Europejska Partia Ludowa bez zmian

To pierwsza tak poważna rozmowa Rafała Trzaskowskiego od czasu przegranych przez niego w czerwcu wyborów prezydenckich. Powiecie państwo, że przemyślał on sobie to, dlaczego przegrał te wybory, i wróci bijąc się w pierś. Nic bardziej mylnego - Rafał nic się nie zmienił, nadal jest tak samo fajny, a wybory to tylko wypadek przy pracy, a jak już kogoś winić, to na pewno nie Rafała, tylko jego kolegów, którzy nie umieją grać zespołowo.

No dobrze, ale skąd taki tytuł? Nie łatwo sobie zasłużyć na przydomek „skromnego”. Trzeba się wykazać ponadprzeciętną skromnością, ale nie tylko. Jeszcze ważniejsze jest to, by nią przesadnie nie epatować, a najlepiej to zachować dla siebie. Rafał robi to jak mało kto.

Jaką najważniejszą konkluzję powinniśmy wyciągnąć z tej rozmowy? Żałujmy, że nie mamy tak fajnego prezydenta. A może bardziej powinniśmy złościć się na samego Rafała, bo jak wynika z rozmowy, to ona mógł te wybory wygrać - tylko nie chciał, byśmy wszyscy popadli w kompleksy po zobaczeniu, jak inteligentnym, oczytanym i pięknym jest on człowiekiem. 

Co Rafał Trzaskowski mówi o sobie.

Tak Rafał Trzaskowski mówił w wywiadzie: „ Ja mógłbym być naprawdę cztery razy bardziej błyskotliwy na Twitterze i mógłbym po prostu sadzić szpile tak w oko, że o Jezus, ale by było, i pewnie by część wyborców powiedziała: no super, ale inteligentny, i w dzienniku by zaczynano od cytowania mojego Twitta. Tylko po co mi to?” Naprawdę, ale on jest błyskotliwy i inteligentny - strach się bać, co by było, gdyby faktycznie zaczął pisać Twitty. Śmiem podejrzewać, co by było - czar by prysł, bo niestety dla Rafała Trzaskowskiego wydaje mi się, że jego wielkość jest taka wielka tylko w jego głowie.

Kolejny cytat i kolejny pokaz niebywałej wręcz skromności. Tym razem (tu państwa zaskoczę) Rafał Trzaskowski opowiada o tym, jak świetnym gościem jest Rafał Trzaskowski: „Zawsze byłem przede wszystkim organizatorem życia towarzyskiego, wszystkich wyjazdów swoich wszystkich przyjaciół, miałem ksywę Papa, bo się opiekowałem swoimi kolegami w liceum, jak mieli problem z tym, żeby zdać do kolejnej klasy, i byłem też zawsze osobą, która wszystkich rozbawiała do łez” No faktycznie, tu mnie Rafał rozbawił do łez.

Więcej cytatów przywoływać nie będę, bo zachowała się we mnie jeszcze resztka empatii, ale zainteresowanych resztą wywiadu zapraszam na kanał Żurnalisty - tylko uważajcie, by nie popaść w zbyt duże kompleksy, bo w towarzystwie Rafała o nie nie trudno.



Tekst nie ma na celu nikogo urazić.

 

Popularne posty z tego bloga

SAFE - ZAMACH NA NASZĄ SUWERENNOŚĆ

            N a platformie „X” doszło do potyczki słownej między europosłem PIS Danielem Obajtkiem, a rzecznikiem rządu Adamem Szłapką.  Chodziło o to, czy w programie SAFE znajdują się kamienie milowe. Rzecznik Szłapka zarzucił Danielowi Obajtkowi kłamstwo. Co innego mówi nam jednak zawartość uzasadnienia rządowego projektu ustawy.     Źródło: wikimedia commons Belgijska prezydencja w Radzie UE 2024 bez zmian Politycy koalicji rządzącej przekonują, że Polska powinna wejść do programu SAFE. Uzasadniają to ogromem korzyści, jakie będą nas czekały po skorzystaniu z unijnych pieniędzy.  Unia nie może dać pieniędzy, bo ich nie ma!  No właśnie, ale skąd Unia Europejska będzie pozyskiwać te mistyczne fundusze? SAFE to zwyczajny dług, a nie bezzwrotna dotacja . UE weźmie kredyt w wysokości do 150 mld euro (czyli ok. 630 mld zł). Pieniądze te będą następnie przekazywane państwom członkowskim, które będą musiały go spłacić. Na Pol...

WYGRANI I PRZEGRANI 2025 ROKU

       Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/137643065@N06       J ako, że każdy robi podsumowanie tego roku nie możemy być gorsi, a więc oto nasz ranking trzech największych wygranych i trzech największych przegranych roku 2025. Wygrani: Miejsce 1 - Karol Nawrocki      Ten wybór wydaje się być oczywisty, Karol Nawrocki został prezydentem mimo tego, że tych wyborów wygrać nie mógł. Ciągle afery w czasie kampanii i do tego kontrkandydat który był uważany za pewniaka do wygrania tych wyborów od 2020 r. Oczywiście można powiedzieć, że wygrał minimalną przewagą, ale jednak wygrał, a teraz nie dość, że sondaże wskazują na wzrost jego poparcia, to wyrasta nam on na nowego przywódcę polskiej prawicy. Miejsce 2 - Grzegorz Braun      Po wyjściu/wywaleniu z Konfederacji wszyscy myśleli, że to koniec Grzegorza Brauna w polskiej polityce i będzie on skazany na spoczywanie w okolicy 3%, a jednak wybory prezyde...

TOWARZYSZ WŁODEK

   Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/193098256@N08      W łodzimierz Czarzasty znów znalazł się w centrum politycznej burzy, tym razem po jednoznacznej odmowie poparcia Donalda Trumpa jako kandydata do Pokojowej Nagrody Nobla. Sprawa jest świeża, głośna i mocno symboliczna, bo dotyka nie tylko samego Trumpa, ale też stosunku polskiej lewicy do USA, globalnej polityki i aktualnego układu sił.      Po co to wszystko?      Czarzasty nie próbował kluczyć. Wprost stwierdził, że Donald Trump nie zasługuje na takie wyróżnienie i że nie widzi podstaw, by go w jakikolwiek sposób wspierać. Argumentacja była klasyczna dla lewicy: kontrowersyjna prezydentura, podważanie instytucji demokratycznych, konflikty międzynarodowe i styl polityki oparty na konfrontacji.      Formalnie wszystko się zgadza - Pokojowa Nagroda Nobla ma nagradzać działania na rzecz pokoju, dialogu i stabilizacji. Problem w tym, że w pol...