Globalny kryzys.
Ceny ropy wzrosły skokowo po tym, jak po ataku USA i Izraela Iran zablokował Cieśninę Ormuz. Wojska amerykańskie i izraelskie rozpoczęły wojnę na Bliskim Wschodzie 28 lutego. Polska, podobnie jak inne kraje europejskie, dotkliwie odczuła skutki tego konfliktu w postaci rosnących cen benzyny i oleju napędowego na stacjach.
Premier Tusk na specjalnej konferencji prasowej wyjaśnił, że Polska nie miała wpływu na to, jak rozwija się sytuacja na Bliskim Wschodzie, i zapewnił, że rząd podejmie wszelkie dostępne działania, by złagodzić skutki kryzysu dla krajowych kierowców i podatników.
Co zawiera pakiet „CPN”?
Rządowy pakiet „CPN – ceny paliw niżej" zakłada: obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 do 8 procent, obniżkę akcyzy na benzynę o 29 groszy i na olej napędowy o 28 groszy, a także wprowadzenie maksymalnej ceny detalicznej na paliwa, ustalanej każdego dnia przez ministra energii.
Maksymalna cena paliw będzie wyliczana według określonej formuły obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.
Mechanizm ten ma zapobiegać sytuacji, w której sprzedawcy paliw zatrzymują dla siebie oszczędności wynikające z obniżek podatkowych.
Rząd przygotowuje też podatek od nadmiarowych zysków koncernów naftowych, które osiągają korzyści z wysokich cen ropy.
Ile zaoszczędzą kierowcy?
Premier zapowiedział, że jeśli Sejm, Senat i prezydent uchwalą ustawy w trybie pilnym, to jeszcze przed świętami wielkanocnymi wszyscy powinniśmy zobaczyć ceny obniżone o około 1,20 zł na litrze każdego z paliw.
Interwencja ma swoją cenę dla finansów publicznych. Minister finansów
Koszty dla państwa i oceny ekspertów.
Andrzej Domański podkreślił, że obniżka VAT oznacza spadek wpływów budżetu o 900 milionów złotych miesięcznie, a w przypadku akcyzy koszt ten wynosi około 700 milionów złotych miesięcznie – łącznie 1,6 mld zł co miesiąc.
Eksperci oceniają działania rządu jako wyczerpanie niemal wszystkich dostępnych narzędzi. Analityk rynku paliw Dawid Czopek z Funduszu Polaris stwierdził, że zarówno obniżka akcyzy, jak i podatku VAT to „niemal wszystkie narzędzia, jakie rząd może teraz wymyślić", określając je mianem „najgrubszych armat". Jednocześnie zaznaczył, że sytuacja na stacjach będzie zależeć przede wszystkim od tego, jak dalej potoczą się wydarzenia na Bliskim Wschodzie.
Minister Domański podkreślił też, że działania te mają charakter czasowy i zapowiedział elastyczne dostosowywanie stawek akcyzy i VAT do zmieniającej się sytuacji rynkowej.
Tekst nie ma na celu nikogo urazić.
Tekst nie ma na celu nikogo urazić.
