Wyobraźcie sobie, że zatrudniacie sprzątaczkę. Płacicie jej co miesiąc. A potem ona przychodzi i mówi, że posprząta wam salon – ale za dodatkową opłatą. Mniej więcej tak wygląda sytuacja z TVP i 900 tysiącami złotych od Ministerstwa Obrony Narodowej za transmisję Święta Wojska Polskiego.
![]() |
| Źródło: AI / Chat GPT |
TVP jest medium publicznym. Transmitowanie uroczystości państwowych to jej ustawowy obowiązek. Coś w rodzaju podstawowego zakresu obowiązków. Tymczasem ministerstwo uznało, że wypada za to zapłacić. Prawie milion złotych. Z naszych podatków – telewizji, która również utrzymuje się z naszych podatków.
Piękny okrągły obieg gotówki
Żeby nie było zbyt nudno, do spółki dołączyły inne resorty. Ministerstwo Energii miało przelać 800 tysięcy do TVN za emisję klipów. Ministerstwo Zdrowia dorzuciło 320 tysięcy na marketing w „Top Model". Najwyraźniej ktoś w ministerstwie zdecydował, że najskuteczniejsza profilaktyka zdrowotna to lokowanie budżetu w programie o odchudzaniu i modzie.
Żeby nie było zbyt nudno, do spółki dołączyły inne resorty. Ministerstwo Energii miało przelać 800 tysięcy do TVN za emisję klipów. Ministerstwo Zdrowia dorzuciło 320 tysięcy na marketing w „Top Model". Najwyraźniej ktoś w ministerstwie zdecydował, że najskuteczniejsza profilaktyka zdrowotna to lokowanie budżetu w programie o odchudzaniu i modzie.
Sęk w tym, że przez lata obecna ekipa rządząca budowała swój wizerunek na sprzeciwie wobec dokładnie takich praktyk. Przepływ publicznych pieniędzy do przychylnych mediów, finansowanie wizerunku władzy z budżetu państwa – to był jeden z głównych zarzutów wobec poprzedników.
Problem polega na tym, że słuszna krytyka tamtych praktyk najwyraźniej nie przełożyła się na żadne wnioski we własnym postępowaniu. Mechanizm pozostał ten sam. Zmienił się tylko zestaw odbiorców przelewów.
A POZA TYM SĄDZĘ, ŻE TVP POWINNA ZOSTAĆ ZNISZCZONA
Tekst nie ma na celu nikogo urazić.
