Przejdź do głównej zawartości

(NIE) KULTURALNY ZŁODZIEJ

"Nakładanie podatków, innych danin publicznych, określanie podmiotów, przedmiotów opodatkowania i stawek podatkowych, a także zasad przyznawania ulg i umorzeń oraz kategorii podmiotów zwolnionych od podatków następuje w drodze ustawy" - tak mówi konstytucja, ale co tam konstytucja. W państwie „demokracji walczącej” obowiązuje prawo tak, jak MY (ci lepsi i mądrzejsi) je rozumiemy.

    Pani minister od kultury i bluzgów, Cienkowska, właśnie wprowadziła nową „opłatę”. A gdzie w takim razie ustawa? Nigdzie - nie interesujcie się i płaćcie.

Źródło: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego CC 3.0 zmieniono tło i ubranie w AI/Chat GPT 


Za co będziemy płacić?

    Opłata reprograficzna - bo o nią właśnie chodzi, jest to opłata, która ma na celu zapewnienie środków dla artystów, których sztuka jest odtwarzana, pobierana i powielana na urządzeniach elektronicznych. Firmy mają ją płacić artystom za to, że możemy czerpać z ich dorobku bezpłatnie.

    Odchodząc od nielegalności, jaką jest obarczona owa opłata, możemy zastanowić się: za co tak naprawdę musimy płacić? Większość z nas konsumuje kulturę przez np: YouTube czy Spotify, a przecież te firmy płacą artystom, których twórczość możemy na nich odtwarzać.

    No właśnie, tutaj dochodzimy do momentu, w którym warto się zastanowić, czy aby na pewno ktoś, kto robił projekt tego podatku, nie zatrzymał się w latach 90., bo kupowanie płyt na targowiskach czy piracenie gier jest przeszłością, do której już nie wrócimy, a ta opłata właśnie takim procederom ma zapobiegać.

Stanowisko zwolenników opłaty reprograficznej

    Zwolennicy takiego pomysłu przekonywali, jeszcze na długo przed jego wprowadzeniem, że to nie będzie dotyczyć zwykłych obywateli, tylko wielkie firmy, które ten sprzęt sprzedają. Tak więc możemy być spokojni, na pewno nie przerzucą oni tych kosztów na konsumentów. NA PEWNO 

    Jeszcze słów kilka w kwestii tego, kto najbardziej krzyczał i domagał się wprowadzenia opłaty reprograficznej - jednostka ponadprzeciętnie uzdolniona, o wielkim dorobku twórczym - Jaś Kapela - to jeden z tych WYBITNYCH intelektualistów, którzy każą sobie płacić za „sztukę”, którą tworzą.

Ps. A jeżeli ktoś jest zainteresowany postacią Jasia Kapeli i chciałby zgłębić wiedzę na temat jego twórczości, to odsyłam do mojego artykułu na ten temat pt. „Kultura prawdziwie wysoka”.


Tekst nie ma na celu nikogo urazić.


Popularne posty z tego bloga

SAFE - ZAMACH NA NASZĄ SUWERENNOŚĆ

N a platformie „X” doszło do potyczki słownej między europosłem PIS Danielem Obajtkiem, a rzecznikiem rządu Adamem Szłapką.  Chodziło o to, czy w programie SAFE znajdują się kamienie milowe. Rzecznik Szłapka zarzucił Danielowi Obajtkowi kłamstwo. Co innego mówi nam jednak zawartość uzasadnienia rządowego projektu ustawy.     Źródło: wikimedia commons Belgijska prezydencja w Radzie UE 2024 bez zmian Politycy koalicji rządzącej przekonują, że Polska powinna wejść do programu SAFE. Uzasadniają to ogromem korzyści, jakie będą nas czekały po skorzystaniu z unijnych pieniędzy.  Unia nie może dać pieniędzy, bo ich nie ma!  No właśnie, ale skąd Unia Europejska będzie pozyskiwać te mistyczne fundusze? SAFE to zwyczajny dług, a nie bezzwrotna dotacja . UE weźmie kredyt w wysokości do 150 mld euro (czyli ok. 630 mld zł). Pieniądze te będą następnie przekazywane państwom członkowskim, które będą musiały go spłacić. Na Polskę miałoby przypaść 30 proc. całości budżetu, ...

WYGRANI I PRZEGRANI 2025 ROKU

       Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/137643065@N06       J ako, że każdy robi podsumowanie tego roku nie możemy być gorsi, a więc oto nasz ranking trzech największych wygranych i trzech największych przegranych roku 2025. Wygrani: Miejsce 1 - Karol Nawrocki      Ten wybór wydaje się być oczywisty, Karol Nawrocki został prezydentem mimo tego, że tych wyborów wygrać nie mógł. Ciągle afery w czasie kampanii i do tego kontrkandydat który był uważany za pewniaka do wygrania tych wyborów od 2020 r. Oczywiście można powiedzieć, że wygrał minimalną przewagą, ale jednak wygrał, a teraz nie dość, że sondaże wskazują na wzrost jego poparcia, to wyrasta nam on na nowego przywódcę polskiej prawicy. Miejsce 2 - Grzegorz Braun      Po wyjściu/wywaleniu z Konfederacji wszyscy myśleli, że to koniec Grzegorza Brauna w polskiej polityce i będzie on skazany na spoczywanie w okolicy 3%, a jednak wybory prezyde...

TOWARZYSZ WŁODEK

   Źródło: wikimedia commons https://www.flickr.com/people/193098256@N08      W łodzimierz Czarzasty znów znalazł się w centrum politycznej burzy, tym razem po jednoznacznej odmowie poparcia Donalda Trumpa jako kandydata do Pokojowej Nagrody Nobla. Sprawa jest świeża, głośna i mocno symboliczna, bo dotyka nie tylko samego Trumpa, ale też stosunku polskiej lewicy do USA, globalnej polityki i aktualnego układu sił.      Po co to wszystko?      Czarzasty nie próbował kluczyć. Wprost stwierdził, że Donald Trump nie zasługuje na takie wyróżnienie i że nie widzi podstaw, by go w jakikolwiek sposób wspierać. Argumentacja była klasyczna dla lewicy: kontrowersyjna prezydentura, podważanie instytucji demokratycznych, konflikty międzynarodowe i styl polityki oparty na konfrontacji.      Formalnie wszystko się zgadza - Pokojowa Nagroda Nobla ma nagradzać działania na rzecz pokoju, dialogu i stabilizacji. Problem w tym, że w pol...