Przejdź do głównej zawartości

Posty

ZAKAZAĆ LODÓW! - KAŻDEMU

Najnowsze posty

PIENIĄDZE NA DRZEWACH NIE ROSNĄ

S ondaż SW Research dla Zero.pl przyniósł wynik, który w normalnym kraju byłby powodem do głębokiej refleksji dla całej klasy politycznej. Ponad połowa Polaków – 54,6 proc. – uważa, że świadczenie 800+ nie powinno być podnoszone. Tylko niespełna 30 proc. chciałoby dalszego zwiększania kwoty. Reszta wzruszyła ramionami, co w przypadku pytania o darmowe pieniądze i tak jest odpowiedzią wymowną. Źródło: AI/Chat GPT        Nasuwa się natychmiast pytanie: skoro nawet beneficjenci tego systemu w znacznej mierze mówią „dość” – bo to przecież do nich w pierwszej kolejności docierają te pieniądze – to dlaczego politycy wciąż traktują rozdawnictwo jako swój główny oręż wyborczy?      Odpowiedź jest, niestety, równie stara jak sama demokracja: bo to działa. Przynajmniej krótkoterminowo. Cud nad Wisłą, którego nie było      Wróćmy do początku. Program 500+, wprowadzony w 2016 roku przez rząd Zjednoczonej Prawicy, był projektem ambicjonalnym. Sprzed...

PIERWSZY TAKI PREZYDENT

B ył zaledwie 69. dzień prezydentury Ronalda Reagana. Tego wiosennego popołudnia,  30 marca 1981 roku,  lekko zachmurzone niebo nad Waszyngtonem nie zwiastowało niczego dramatycznego. A jednak w ciągu kilku sekund świat stanął w obliczu scenariusza, który mógł zmienić historię Stanów Zjednoczonych i całej zimnej wojny. Źródło: DP   Ameryka w 1981 roku        Ronald Reagan objął urząd prezydenta  20 stycznia 1981 roku  z mandatem do głębokich zmian. Były aktor i gubernator Kalifornii wygrał wybory, obiecując walkę z inflacją, obniżenie podatków i twardą postawę wobec Związku Radzieckiego. Kraj był zmęczony latami stagflacji, kryzysu irańskiego i poczucia słabości na arenie międzynarodowej.     Reagan był niezwykle popularny — charyzmatyczny, optymistyczny, nazywany “Wielkim Komunikatorem”. Nikt nie przewidywał, że jego pierwsza wiosna w Białym Domu zakończy się na sali operacyjnej. Sprawca - John Hinckley Jr.     ...

DOKĄD NOCĄ TUPTA ŻUK

A nna Maria Żukowska, przewodnicząca klubu Lewicy w Sejmie, jest — jeśli wierzyć jej własnym deklaracjom, człowiekiem niestrudzonym. Tytanem pracy.  W roku 2025 posłanka ta przemierzyła bowiem, zgodnie z rozliczeniami poselskimi, ponad 33 tysiące kilometrów w celach służbowych. To znaczy — średnio 90 kilometrów dziennie. Każdego dnia. W soboty, niedziele, święta, Boże Narodzenie i Wielkanoc włącznie. Rok w rok, kilometr w kilometr, przez okrągłe 365 dni.      Za tę niezmordowaną aktywność ruchową podatnik zapłacił Żukowskiej 38 tysięcy 181 złotych i 95 groszy. Grosz był zapewne symboliczny — żeby nikt nie pomyślał, że zaokrąglono w górę. Źródło: AI/Chat GPT   SIEDEM BIUR I ŻADNEGO SAMOCHODU      Tu zaczyna się część, którą można by zatytułować „Zagadka Sfinksa, wersja sejmowa”. Otóż posłanka, która przejechała tyle kilometrów co przeciętny przedstawiciel handlowy w intensywnym roku pracy, nie posiadała w 2025 roku samochodu . Przynajmniej wedł...

KIERWIŃSKI DO DYMISJI !

M ichał Rachoń, Tomasz Sakiewicz, Jarosław Kaczyński i Karol Nawrocki – tych panów w ostatnich dniach łączy jedno: ciągłe wizyty służb, które – według premiera Donalda Tuska – padły ofiarą „telefonicznych prowokacji”.        „Działania prowokacyjne są wymierzone w bezpieczeństwo państwa.  W nas wszystkich”  – napisał Donald Tusk w serwisie „X”. Źródło:  Facebook, AI/Grok      „Działania wymierzone w nas wszystkich”? „W nas”, czyli w kogo? Bo zdaje się, że wśród osób, które padają ofiarą „telefonicznych prowokacji”, nie ma nikogo z obozu uśmiechniętej Polski . Policja nie wchodzi do dziennikarzy TVN, „Gazety Wyborczej” czy Onetu – tylko do dziennikarzy TV Republika. Policja nie pojawia się na posesji Włodzimierza Czarzastego czy Władysława Kosiniaka-Kamysza, lecz na posesji Jarosława Kaczyńskiego. Straż pożarna nie wyłamuje drzwi mieszkania Rafała Trzaskowskiego, tylko Karola Nawrockiego. I chcecie nam powiedzieć, że to wszystko jest przy...

MAKE OUR ARMY GREAT AGAIN

W nocy z czwartku na piątek, na swojej platformie Truth Social, Donald Trump ogłosił, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski dodatkowe 5000 żołnierzy.   Prezydent USA powiązał tę decyzję wprost z wyborem Karola Nawrockiego, „którego z dumą poparł” i z relacjami łączącymi go z nowym gospodarzem Pałacu Prezydenckiego.  Źródło: AI/Chat GPT  Słowa Trumpa natychmiast wywołały pytania o rzeczywisty charakter tej decyzji. Kilka dni wcześniej siły lądowe USA niespodziewanie wstrzymały planowaną rotację ponad 4 tysięcy żołnierzy brygady pancernej, która miała zostać rozmieszczona w Polsce.  Co więcej, 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tysięcy żołnierzy z Niemiec   jako część szerszego cięcia amerykańskiej obecności wojskowej w Europie. I właśnie na tym tle pojawia się trumpowski wpis o “dodatkowych” pięciu tysiącach. To nie jest złośliwość pod adresem Ameryki. To po prostu opis rzeczywistości. Nie wiadomo, czy zapowiedziane przez Trumpa “dodatkow...

MAPA ZALANA ŻURKIEM

W aldemar Żurek, szef resortu sprawiedliwości Rzeczypospolitej Polskiej, człowiek, który dzierży w swych rękach majestat państwowego prawa, stanął przed mikrofonem Polsatu i oznajmił światu, że zamierza złożyć wniosek o ekstradycję Zbigniewa Ziobry. Brawo! Jest tylko jeden drobny problem — minister nie wie, skąd go ekstradować. Źródło: AI/Chat GPT + Zbigniew Ziobro     Geografia się czasami przydaje     Nie jest to, przyznam, sytuacja, z którą prawo międzynarodowe spotyka się na co dzień. Zazwyczaj w procedurze ekstradycyjnej zakłada się, że strona wnioskująca wie przynajmniej w przybliżeniu, na którym kontynencie przebywa osoba ścigana. Żurek poszedł dalej — wie, że to Ameryka. Konkretniej: Stany Zjednoczone. Jeszcze konkretniej: być może Waszyngton. A może stan Waszyngton. A może inne z osiemdziesięciu kilku miejsc w tym rozległym kraju, które jakiś sentymentalny pionier postanowił nazwać imieniem Ojca Założycieli.      Dociekliwy dziennikarz Fijołe...