Stwierdzenie „ale dupa” powszechnie uchodzi za prymitywne i nieeleganckie. Dzisiaj jednak możemy powiedzieć bez najmniejszej przesady: ależ dupę ma Dawid Kacprzyk - Szpital Południowy, Mazowiecki Szpital Bródnowski, dziesiątki faktur na setki tysięcy złotych oraz dokumentacja medyczna kobiety zmarłej na zawał serca - to wszystko zmieściło się w dupie młodego lekarza i radnego Koalicji Obywatelskiej.
Dziennikarz Kanału Zero udał się na wizytę lekarską do Jaktorowa, gdzie w przychodni pacjentów przyjmuje Dawid Kacprzyk. Podczas wizyty mogliśmy się dowiedzieć wielu bardzo ciekawych rzeczy, m.in. tego, że Dawid Kacprzyk woli Porsche Panamera od Porsche 911, bo 911 jest za małe, ale i tak nie może nim jeździć do pracy, bo ludzie robią awanturę, a poza tym cała afera Szpitala Południowego jest na zlecenie PiS-u. To wszystko i tak nie ma znaczenia, bo na pytanie „Co Pan o tym sądzi?” Kacprzyk odpowiedział, że ma to w dupie - i słusznie, co się będzie chłop zamartwiał jakąś PiS-owską ustawką.
Buta, która przemawia przez Kacprzyka, nie jest czymś niespotykanym w środowisku wokół Platformy Obywatelskiej (dziś Koalicji Obywatelskiej), bardzo wielu można tam spotkać takich, którzy uważają, że przynależność do partii świadczy o ich moralnej wyższości i jest przyzwoleniem do pouczania innych.
A propos pouczania innych - właśnie tym zabłysnęła Pani Rzecznik Praw Dziecka Horna-Cieślak, która widząc matkę przyciągającą do siebie dziecko, by to nie weszło pod samochód, zwróciła jej uwagę, żeby nie szarpała dziecka. Kobieta na taką radę zareagowała wiązanką wyzwisk w kierunku Pani Rzecznik, za co ta odpłaciła się wizytą policji z psami tropiącymi. Policja znalazła w domu kobiety dwa nieotwarte piwa i odebrała jej dzieci, które miały 3 i 4 lata. Sprawa jest rozwojowa, ale nie zmienia to faktu, że sytuacja jest oburzająca. Mógłbym teraz napisać jakieś poważne zakończenie o tym, że żyjemy w kraju, w którym państwo ma większe prawo do naszych dzieci niż my sami, ale tego nie zrobię, zostawię Państwa jednak z taką myślą: Rzeczniczką Praw Dziecka jest kobieta od lodów i piwa.
Tekst nie ma na celu nikogo urazić.